Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Dominik Kwapisiewicz: Wiemy, na jakie miejsce nas stać

Dominik Kwapisiewicz: Wiemy, na jakie miejsce nas stać

fot. Paweł Guzik

Koniec rundy zasadniczej na zapleczu PlusLigi zbliża się wielkimi krokami, a drużynom zostały do rozegrania trzy kolejki. O kolejne punkty i awans w tabeli będą walczyć siatkarze Aluronu Warty Zawiercie – obecnie szóstej drużyny w I lidze mężczyzn. – Do ostatnich trzech spotkań podchodzimy normalnie, bez żadnej euforii – zapewnił trener zawiercian Dominik Kwapisiewicz.

W ostatnim pojedynku ekipa z Zawiercia zdobyła komplet punktów w spotkaniu z AZS-em Stalą Nysa, wygrywając mecz 3:1. Rywale jednak byli bliscy przedłużenia tego spotkania. – Byłem bardzo zaabsorbowany naszą grą i skupiałem się na każdej pojedynczej piłce, aby rozstrzygnąć ją na naszą korzyść. Wiedziałem, że gramy lepiej niż na początku seta i to było przebłyskiem dla mnie, że jesteśmy w stanie wygrać końcówkę seta. Tak też się stało, z czego jesteśmy bardzo zadowoleni – powiedział po końcówce starcia trener Warty.



Na koniec rundy zasadniczej Aluron Warta Zawiercie zmierzy się z Ślepskiem Suwałki, Camperem Wyszków i Krispolem Września. – Do ostatnich trzech spotkań podchodzimy normalnie, bez żadnej euforii. Wiemy, na jakie miejsce w play-off nas stać. Przy dobrych wynikach innych spotkań i dobrej naszej grze możemy zająć 4. miejsce w tabeli. Jednakże zdajemy sobie sprawę, że nie będzie to wcale takie proste. Również być może dojdzie do takiej sytuacji, że w ostatnim spotkaniu na naszej hali z APP Krispolem Września zdecydujemy o ostatecznym miejscu w tabeli 1 ligi. Ale na razie skupiamy się na MKS-ie Ślepsku Suwałki, później na kolejnych przeciwnikach – zapewnił Kwapisiewicz. – Mecz w Suwałkach jest meczem takim samym jak inne. Myślę, że na naszą korzyść przemawia fakt wygrania pierwszego spotkania u siebie. Jestem przekonany, że zagrają lepiej u siebie, ale z własnych przeżyć wiem, że tamta hala jest przyjazna dla siatkówki, ponieważ parę razy już w niej wygrywałem – dodał Macionczyk.

Do końca rundy zasadniczej I ligi mężczyzn pozostały trzy kolejki. Aluron Warta Zawiercie zajmuje obecnie szóste miejsce, ale do trzeciego GKS-u Katowice traci zaledwie cztery punkty, ale zajęcie trzeciego miejsca, bowiem katowicka ekipa ma do rozegrania jeszcze dwa zaległe mecze. Do piątej lokaty zawiercianie tracą natomiast punkt, a do czwartej – dwa. Kolejne mecze dają im więc okazję na awans w tabeli. – Szansa istnieje, tylko jest jeden warunek. Warunkiem tym jest zwycięstwo we wszystkich trzech spotkaniach. Jednak zajęcie przez Wartę czwartego miejsca nie jest wyłącznie od nas zależne. Np. SMS PZPS Spała zajmujący obecnie czwarte miejsce w tabeli ma do rozegrania cztery spotkania (do trzech podstawowych dochodzi zaległe spotkanie z GKS-em Katowice) i ma zagwarantowane już 3 punkty w meczu z UKS-em Hutnikiem Kraków. SMS PZPS może więc zdobyć maksymalnie 12 punktów, a my natomiast 9 punktów. Jednak jest to sport i wszystko może się zdarzyć podczas spotkań. Skupiamy się na sobie i na kolejnym naszym przeciwniku, jakim jest MKS Ślepsk Suwałki – zapewnił Jarosław Macionczyk.

źródło: aluronwarta.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-03-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved