Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Dominik Kwapisiewicz: Myślę, że boisko nas zweryfikuje

Dominik Kwapisiewicz: Myślę, że boisko nas zweryfikuje

fot. Klaudia Piwowarczyk

– W tak krótkim czasie nie da się poprawić nic poza nastawieniem psychicznym, mentalnym właśnie ze względu na ten impuls. W perspektywie dłuższego czasu tak naprawdę to boisko zweryfikuje. Muszę usiąść i się zastanowić chwilę – przyznał Dominik Kwapisiewicz, który w ostatnim czasie został pierwszym trenerem zespołu z Zawiercia.

Po tym, jak Aluron Virtu CMC Zawiercie odpadło z Challenge Cup, klub pożegnał się z Markiem Lebedewem. Na stanowisko pierwszego trenera powrócił Dominik Kwapisiewicz. Szkoleniowiec funkcję tę pełnił już w zespole z Zawiercia aż do awansu zespołu do PlusLigi. – Jeśli chodzi o bycie pierwszym trenerem to był to dla mnie cel na najbliższy czas, ale może nie w takich okolicznościach, nie w takim stylu, który mamy za sobą jako zespół, ale takie jest życie trenerskie, że odpowiadamy za całokształt, za wynik najczęściej naszą głową. Ta nasza gra nie wyglądała ostatnimi czasy najlepiej, stąd też taka decyzja – przyznał Dominik Kwapisiewicz.



Zawiercianie w tym sezonie nie radzą sobie już tak dobrze jak w poprzednim. Dotychczas Aluron Virtu CMC rozegrał 19 meczów, z czego wygrał 7. – W tak krótkim czasie nie da się poprawić nic poza nastawieniem psychicznym, mentalnym właśnie ze względu na ten impuls. W perspektywie dłuższego czasu tak naprawdę to boisko zweryfikuje. Muszę usiąść i się zastanowić chwilę. Dwa czy trzy pomysły zmiany mam w głowie, ale czy okażą się dobre, czy zaczniemy przede wszystkim grać lepiej? Wiadomo, musimy zdobywać punkty, ale też grać lepiej. Jeśli przegramy mecz a ta gra będzie wyglądać zupełnie inaczej, to też nie będziemy mogli mieć do siebie pretensji. Przede wszystkim to, jak będziemy wyglądać na boisku, będzie odzwierciedleniem tego, czy zmiany są uzasadnione, słuszne i potrzebne. Myślę, że boisko nas zweryfikuje – podkreślił trener Aluron Virtu CMC Zawiercie.

W niedzielę do Zawiercia przyjedzie Jastrzębski Węgiel. – Jastrzębianie są dla nas niewygodnym rywalem, ponieważ jeszcze nigdy z nimi nie wygraliśmy. Na pewno będzie to bardzo trudny dla nas mecz. Oni grają o swoje, wiedzą, że nasza dyspozycja nie jest najlepsza. Co do naszej drużyny, to myślę, że możemy pokładać nadzieje w tym impulsie i że nasza gra będzie wyglądała nie o tyle lepiej, co będzie jakaś większa energia na boisku, większy entuzjazm. Być może przełoży się to na jakieś dwie, trzy, cztery akcje, które nas napędzą w tym meczu. Tutaj upatrywałbym naszej szansy – stwierdził Kwapisiewicz.

W sezonie 2019/2020 kibice znacznie więcej oczekiwali od zespołu z Zawiercia. Dominik Kwapisiewicz rozumie, skąd biorą się krytyczne opinie o jego zespole. – Zdarzają się niepochlebne opinie na nasz temat, ale według mnie są całkiem uzasadnione, bo gramy źle, prezentujemy się źle, to w dłuższym okresie jest zrozumiałe. Liczę na to, że doping będzie, kibice będą z nami zawsze, na dobre i na złe chwile, bo po tym też poznaje się prawdziwego kibica. Łatwo jest być z nami, poklepywać po plecach gdy wygrywamy. W tamtym roku wiadomo, wynik był ponad stan, myślę, że całe Zawiercie latało nad chodnikiem, nikt nie chodził po ziemi a w tym sezonie dostajemy co chwilę po pysku i to też nas boli wewnętrznie. Będziemy chcieli pokazać kibicom i samym sobie, że potrafimy grać lepiej w siatkówkę niż dotychczas – zakończył.

źródło: inf. prasowa, opr. własne

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-02-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved