Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Dominik Depowski: Ten sezon zostanie w mojej głowie na długo

Dominik Depowski: Ten sezon zostanie w mojej głowie na długo

fot. Klaudia Piwowarczyk

– Osobiście miałem wiele możliwości pokazania się na boisku zarówno w PlusLidze, jak i Lidze Mistrzów i na pewno te spotkania, w których grałem pomogą mi rozwijać swoje umiejętności i wyciągnąć w przyszłości z tego jak najwięcej – mówi przyjmujący Jastrzębskiego Węgla, Dominik Depowski. – Mieliśmy wyśmienitą atmosferę w drużynie, każdy za każdym szedł w ogień. To było widać też na boisku, że gra cała drużyna, a nie tylko szóstka czy siódemka. Ten sezon zostanie w mojej głowie na długo – dodał.

Pandemia koronawirusa przerwała rozgrywki sportowe praktycznie na całym świecie. W PlusLidze nie udało się nawet dokończyć fazy zasadniczej. – To był ciężki sezon, pełny wzlotów i upadków. Na pewno mógłby on być jeszcze lepszy, ale sytuacja niestety jest jaka jest. Panuje pandemia wirusa, która uniemożliwiła nam kontynowanie rozgrywek. Jest pewien niedosyt, ale zdrowie jest najważniejsze i musimy pozostać w domu – podsumowuje Dominik Depowski. W tym sezonie wchodził on głównie na zmiany, ale otrzymał sporo szans, do pokazania swoich umiejętności. – Osobiście miałem wiele możliwości pokazania się na boisku zarówno w PlusLidze, jak i Lidze Mistrzów i na pewno te spotkania, w których grałem pomogą mi rozwijać swoje umiejętności i wyciągnąć w przyszłości z tego jak najwięcej. Będę nadal starał się to kontynuować w następnych sezonach i dążyć do tego, aby być jeszcze lepszym – przyznał.



 

Z całą pewnością na długo zostanie zapamiętany mecz w Jastrzębiu – Zdroju z Zenitem Kazań. -Ten mecz był niesamowity, wiąże się z tym spotkaniem wiele emocji. Cieszę się, że mogłem w tym meczu zagrać i że rozegrałem dobre spotkanie. Tym meczem zapewniliśmy sobie wyjście z grupy, zostanie on na pewno na długo w głowie mojej i kibiców. Szkoda, że na razie nie ma możliwości dogrania tego sezonu Ligi Mistrzów, nadal nie wiemy jaka będzie decyzja CEV. Czekamy i cały czas jesteśmy w  gotowości. – wspomina Dominik Depowski. Aktualnie tak jak wszyscy, siatkarz spędza czas w domu. – Jest ciężko, bo już kończą się pomysły poza oglądaniem telewizji i wykonywaniem ćwiczeń w domu. Staram się jednak znaleźć sobie jakieś zajęcie i nie myśleć o tym, co się dzieje i tak mija mi dzień za dniem – mówi.  – Mieliśmy wyśmienitą atmosferę w drużynie, każdy za każdym szedł w ogień. To było widać też na boisku, że gra cała drużyna, a nie tylko szóstka czy siódemka. Ten sezon zostanie w mojej głowie na długo i na pewno miło będę wspominał chłopaków, których miałem na co dzień w zespole. Wielkie podziękowania należą się także kibicom za wsparcie, jakie czuliśmy na każdym  meczu. Szkoda, że sezon skończył się tak, jak się skończył – zakończył.

 

źródło: inf. prasowa, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-04-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved