Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Doha Open: Jedna biało-czerwona para w półfinale

Doha Open: Jedna biało-czerwona para w półfinale

fot. archiwum

Michał Bryl i Kacper Kujawiak ulegli w dwóch setach Austriakom – Alexandrowi Huberowi i Robinowi Seidlowi w ćwierćfinale turnieju z cyklu World Tour rozgrywanego w katarskiej Dausze. Polacy mieli swoje szanse w drugiej odsłonie pojedynku, ale w samej końcówce doświadczeni rywale przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść. W drugim pojedynku ćwierćfinałowym z udziałem Polaków – Piotr Kantor i Bartosz Łosiak bez większych problemów, 2:0, pokonali Amerykanów Gibba i Pattersona, zapewniając sobie tym samym udział w półfinale turnieju w Katarze.

Ćwierćfinałowy pojedynek turnieju Doha Open rozpoczął się nieznacznie lepiej dla Austriaków – Hubera i Seidla, którzy na pierwszej zmianie stron prowadzili 4:3. Polacy w mgnieniu oka wyrównali i do przerwy technicznej żaden z zespołów nie potrafił odskoczyć od rywala na większą przewagę punktową. Po minutowym odpoczynku oba duety wróciły do gry na maksymalnych obrotach, jednak to rywale biało-czerwonych, wyprowadzając skuteczne kontry, wyszli na prowadzenie 16:12. Doświadczona austriacka para nie wypuściła już prowadzenia z rąk i triumfowała ostatecznie 21:17.



Podrażnieni Polacy dobrze zaczęli drugą odsłonę pojedynku, bo od prowadzenia 3:1. Chwilę potem, gdy zespoły zmieniały się stronami, po raz pierwszy na tablicy widniał wynik 5:2 dla Bryla i Kujawiaka. Na przerwie technicznej biało-czerwoni prowadzili już tylko jednym oczkiem. Rywale jednak „poczuli krew” i szybko doprowadzili do wyrównania, co zwiastowało spore emocje w końcówce. Chociaż Bryl i Kujawiak mieli pierwszą piłkę setową, to przeciwnicy wyrównali (20:20), zdobyli kolejne dwa punkty z rzędu, wygrywając pojedynek ćwierćfinałowy z Polakami i meldując się w najlepszej czwórce turnieju w katarskiej Dausze.

Godzinę później na kort centralny w Dausze wybiegła polska para rozstawiona z numerem 6 w turnieju – Piotr Kantor/Bartosz Łosiak. Polacy mierzyli się z turniejową jedynką z USA, Gibb/Patterson. Pierwszy punkt pojedynku padł łupem biało-czerwonych. Później obie ekipy toczyły wyrównaną walkę, łeb w łeb. Niedługo po przerwie technicznej Polakom udało się odskoczyć od rywali na trzy oczka nadwyżki (16:13). Koncertowa gra niedawnych triumfatorów turnieju w Brazylii nie pozwoliła zbliżyć się zawodnikom z USA w tej partii. Przy stanie 20:17 Kantor z Łosiakiem mieli pierwszą piłkę setową, którą chwilę potem zamienili na wygraną partię i biało-czerwoni byli o krok od półfinału turnieju Doha Open.

Początek drugiej części gry również był bardzo wyrównany. Obie ekipy prezentowały podobny poziom. Na pierwszej zmianie stron jednak to Polacy byli lepsi o jedno oczko (4:3) i takie też prowadzenie utrzymało się do przerwy technicznej. Dzięki świetnemu wyprowadzonemu kontratakowi siatkarze z Polski wyszli na prowadzenie 15:13. Dwupunktowa zaliczka nie była jeszcze gwarantem sukcesu, ale biorąc pod uwagę, jak wyrównany bój toczył się na korcie numer 1 w Dausze, był to duży handicap. Tym bardziej, że polscy siatkarze nie zamierzali tej nadwyżki roztrwonić i zwiększyli jeszcze przewagę do trzech punktów (19:16). Rywale zmuszeni byli poprosić o trzydzieści sekund przerwy, a po niej jeszcze raz zapunktowali biało-czerwoni. Ostatnie słowo również należało do Polaków i w efekcie Piotr Kantor i Bartosz Łosiak wygrali z amerykańską parą Gibb/Patterson w drugim secie 21:17, a w całym meczu 2:0, awansując tym samym do półfinału rozgrywek w Katarze.

Ćwierćfinały:
Bryl/Kujawiak POL [26] –  Huber/Seidl AUT [21] 0:2
(17:21, 20:22)

Gibb/Patterson USA [1] – Łosiak/Kantor POL [6] 0:2
(18:21, 17:21)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-04-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved