Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Dmytro Paszycki: Było naprawdę źle

Dmytro Paszycki: Było naprawdę źle

fot. Sylwia Lis

Asseco Resovia Rzeszów przełamała się i mimo bardzo ciężkiej sytuacji w meczu z AZS-em Olsztyn zdołała triumfować po walce w tie-breaku. – Najważniejsze dla mnie jest to, że wygraliśmy jako drużyna – powiedział po meczu Dmytro Paszycki.

Mało brakowało, by pojedynek z AZS-em Olsztyn okazał się dla Resovii przysłowiowym „gwoździem do trumny”. Olsztynianie w hali na Podpromiu prowadzili już 2:0 w setach i wszystko wskazywało na to, że kolejny mecz zakończy się porażką mistrzów Polski. – Było naprawdę źle, przez jakiś czas staraliśmy się znaleźć powód, przez który nie wszystko działa – powiedział po spotkaniu Dmytro Paszycki. Przebudzenie nastąpiło w trzecim secie i Asseco Resovia zaczęła się rozpędzać. Olsztyński zespół nie był w stanie jej zatrzymać, bo gdy wszystkie tryby zaskoczyły w ekipie rywali – ci byli nie do zatrzymania, kończąc zły okres w PlusLidze wygraną. Do zwycięstwa rzeszowską drużynę poprowadzili Olieg Achrem (18 punktów) i Bartosz Kurek (21 punktów).



Dobre zawody rozegrał też Dmytro Paszycki. Środkowy zdobył 9 punktów. Trzy blokiem oraz 6 atakiem, przy 60-procentowej skuteczności w tym elemencie. – Każdy zawsze chce grać lepiej, w PlusLidze na przykład jest bardzo trudno grać bardzo dobrze przeciwko dobrym rozgrywającym. Myślę jednak, że wykonałem dużą część swojego zadania. Najważniejsze dla mnie jest to, że wygraliśmy jako drużyna. Jak popatrzę w statystyki, to będę wiedział, w których elementach powinienem się poprawić – powiedział po spotkaniu ukraiński środkowy.

Przed rzeszowskimi siatkarzami pojedynek w Lidze Mistrzów – podobnie jak Skra Bełchatów podopieczni Andrzeja Kowala zagrają w Belgii. W europejskich pucharach Resovia radzi sobie dużo lepiej niż w polskiej lidze i dotychczas, w trzech rozegranych meczach, nie straciła nawet seta. – Ten mecz teraz nie jest aż tak ważny, jak mecze w PlusLidze. Pojedziemy, aby pokazać jak najlepszą siatkówkę. Nie będziemy stwarzać sobie dodatkowej presji. Po prostu pojedziemy i będziemy grać w siatkówkę. Walka w PlusLidze generuje trochę inne nastawienie, trudniej się w niej gra – przyznał Dmytro Paszycki.

Rozmawiał Marek Bluj, więcej w serwisie nowiny24.pl

 

źródło: inf. własna, nowiny24.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-12-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved