Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Developres zadebiutuje w Lidze Mistrzyń w Izraelu

Developres zadebiutuje w Lidze Mistrzyń w Izraelu

fot. Sylwia Lis-Dubiel

Przed siatkarkami Developresu SkyRes Rzeszów debiutancki mecz w Lidze Mistrzyń. Podopieczne Lorenzo Micellego zmierzą się w drugiej rundzie kwalifikacji do fazy grupowej z Hapoelem Kfar Saba. Izraelski zespół nie powinien być poważną przeszkodą dla polskiej drużyny. Nie może ona jednak zlekceważyć tego rywala, tym bardziej że inaugurację w Lidze Siatkówki Kobiet miała dość trudną.

Przed siatkarkami Developresu Rzeszów historyczny sezon, bowiem będą rywalizowały nie tylko na krajowym podwórku, ale także na europejskich parkietach. Już w najbliższy wtorek zmierzą się w pierwszym meczu kwalifikacyjnym do fazy grupowej Ligi Mistrzyń, a ich przeciwnikiem będzie izraelski Hapoel Kfar Saba. Podopieczne Lorenzo Micellego są zdecydowanym faworytem tego spotkania, ale muszą do niego podejść w pełni skoncentrowane, bowiem czasami stosunkowo egzotyczny rywal może niespodziewanie sprawić sporo kłopotów, tym bardziej jeśli się go zlekceważy. Zresztą rzeszowianki mają nauczkę po inauguracji sezonu w Lidze Siatkówki Kobiet. Wydawało się, że przed własną publicznością lekko, łatwo i przyjemnie rozprawią się z Pałacem Bydgoszcz, tymczasem ekipa z Pomorza napsuła im sporo krwi. Mimo że w swoich szeregach miały trzy liderki – Adelę Helić, Helene Rousseaux i Jelenę Blagojević i były na dobrej drodze do zwycięstwa w czterech partiach, to chwila dekoncentracji kosztowała je porażkę w czwartej odsłonie i utratę punktu ze słabszym na papierze przeciwnikiem.



Hapoel Kfar Saba wydaje się być idealnym przeciwnikiem dla Developresu na przetarcie się na europejskiej arenie. Nie ma co ukrywać, że izraelski zespół nie jest zaliczany nawet do bardzo szerokiej czołówki na Starym Kontynencie. Mimo że od kilku lat bierze udział w rywalizacji w europejskich pucharach, to zazwyczaj występował w Pucharze Challenge, a dopiero zmiany w systemie rozgrywania Ligi Mistrzyń dały mu możliwość rywalizowania w najbardziej prestiżowym z europejskich pucharów. Będzie to dla Hapoelu dopiero pierwsza konfrontacja w Lidze Mistrzyń. Na pewno jednak nie będzie on faworytem w starciu z brązowym medalistą polskiej ekstraklasy, tym bardziej że w jego szeregach próżno szukać gwiazd światowego formatu albo choćby solidnych, europejskich ogniw, które spowodowałyby, że izraelska drużyna mogłaby namieszać w europejskich pucharach. Lwią część składu stanowią rodzime zawodniczki, a przecież żeńska reprezentacja Izraela ma nawet kłopot, żeby zakwalifikować się na czempionat Starego Kontynentu. Warto jednak zwrócić uwagę na kilka zagranicznych postaci, które występują w Hapoelu. Do nich można zaliczyć dwie Brazylijki – Marcelę Coreę Goncalves oraz Angelicę Da Penchę Caboclo, a także japońską skrzydłową – Ayumi Nakamurę.

Dla obu zespołów będzie to pierwsze starcie w Lidze Mistrzyń. Na pewno więc pojawią się dodatkowe emocje, a być może także nerwy, ale nie ma co ukrywać, że to w podkarpackiej drużynie są zdecydowanie bardziej ograne i doświadczone zawodniczki. Zresztą zarówno klubowi działacze, jak i sam sztab szkoleniowy nie ukrywali po losowaniu, że potyczka z Hapoelem ma stanowić tylko preludium do rywalizacji w dalszej fazie w najbardziej prestiżowym z europejskich pucharów. Zadaniem minimum dla Developresu jest awans do fazy grupowej Ligi Mistrzyń. Bez wątpienia ten cel jest do zrealizowania. – Mam nadzieję, że zapewnimy sobie awans do fazy grupowej Ligi Mistrzyń. Musimy jednak krok po kroku robić swoje i skupiać się na każdym kolejnym spotkaniu. Jeśli uda nam się przejść przez kwalifikacje, to wszystko, co ugramy w fazie grupowej, będzie na naszą korzyść – podkreśliła na łamach Przeglądu Sportowego Adela Helić, jedna z liderek rzeszowskiego teamu. Jeśli podopieczne Lorenzo Micellego złapią już odpowiedni rytm gry, to powinny prezentować się znacznie lepiej. Na ich dyspozycję nie powinna też wpłynąć kontuzja Lucyny Borek, bowiem przecież mają jeszcze w swoich szeregach ograną Agatę Sawicką, więc we wtorek powinny zrobić pierwszy krok ku awansowi do kolejnej rundy kwalifikacji. A czy tak faktycznie się stanie? Czy Hapoel pokrzyżuje im plany i spróbuje sprawić niespodziankę? Wszystko zweryfikuje boisko.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-10-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved