Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Developres po sezonie: Status quo zostało utrzymane

Developres po sezonie: Status quo zostało utrzymane

fot. Sylwia Lis-Dubiel

Rzeszowska drużyna nie poprawiła swojej lokaty w Orlen Lidze. W sezonie 2014/2015 ekipa z Podkarpacia zajęła przedostatnie, jedenaste miejsce i w niedawno co zakończonym sezonie 2015/2016 powtórzyła ten sam rezultat. Czy wynik ten można uznać za porażkę?

Nowe siatkarki miały poprawić jakość gry



W rzeszowskiej ekipie pojawiły się: Joanna Kapturska, Ana Otasević, Nikolina Jelić, Wesława Bonczewa, Kiesha Leggs, Agata Skiba, Ewelina Janicka, Aleksandra Wańczyk. W trakcie sezonu dołączyły również z rozwiązanego Zawiszy Sulechów Ewa Cabajewska i Justyna Raczyńska, natomiast z Nikoliną Jelić i Adrianną Budzoń klub z Rzeszowa rozwiązał kontrakty. Z Developresem pożegnały się natomiast: Paula Szeremeta, Magdalena Olszówka, Karolina Filipowicz, Emilia Mucha oraz Aleksandra Kazała. Trener Mariusz Wiktorowicz był zadowolony z postawy swoich podopiecznych w przedsezonowych sparingach i nic nie wskazywało na to, że rzeszowianki na samym starcie zanotują cztery porażki z rzędu. – Jeśli gramy ryzykownie w zagrywce i kontratakach oraz z większą uwagą w akcjach na siatce, utrzymujemy koncentrację, to potrafimy grać na dużej powtarzalności w akcjach – zaznaczył szkoleniowiec. Przełamanie Developresu nastąpiło dopiero w piątej kolejce w meczu wyjazdowym z Legionovią. Ekipa z Podkarpacia wygrała 3:2 i zapisała na swoim koncie pierwsze dwa punkty. Do końca 2015 roku siatkarki Developresu jeszcze raz zapunktowały z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski i miały na swoim koncie zaledwie cztery punkty. W efekcie takich wyników z funkcji pierwszego szkoleniowca został odwołany Mariusz Wiktorowicz, a jego miejsce zajął Jacek Skrok.

Czy zmiana szkoleniowca wpłynęła na postawę ekipy?

Nowy trener rzeszowianek chciał zmienić postawę i oblicze drużyny. – Mam swoje przemyślenia, ale nie chciałbym się na ten temat teraz wypowiadać. Chcę najpierw porozmawiać ze sztabem szkoleniowym i zawodniczkami. Na pewno dla tych dziewczyn, nie tylko z Developresu, ale też z innych klubów, to duże wyzwanie i na pewno je to przerasta. Dziewczyny mają jednak grać. One i klub mają to szczęście, że liga jest zamknięta i pozwala na spokojną pracę, myślenie o przyszłości – powiedział Jacek Skrok. W postawie siatkarek Developresu było widać lepszą grę, walkę, nieustępliwość, ale… sił starczało ekipie Jacka Skroka na wygranie jednego seta z wyżej notowanymi rywalami. Punkt zdobyty w meczu wyjazdowym z Budowlanymi Łódź oraz wygrane z: będącym w kryzysie BKS-em Bielsko-Biała oraz ekipami KSZO i Pałacu wlały nieco nadziei w serca siatkarek z Podkarpacia przed meczami w fazie play-off. Po sezonie zasadniczym Developres zajął 10. lokatę i z nadziejami przystępował do walki o miejsca 9-12.

Równoczesna gra w Pucharze Polski i Orlen Lidze przyczyną porażki z Pałacem?

W pierwszym meczu z Pałacem Bydgoszcz o miejsca 9-12 Developres wygrał 3:1 i w dobrych nastrojach przystępował do rewanżu z tą ekipą. Jednak wskutek meczu w Pucharze Polski z Chemikiem i brakiem dostępu do hali pół drużyny musiało jechać na „wycieczkę” do Szczecina, aby po powrocie dzień później Developres zagrać z Pałacem w Rzeszowie. Podróż do Polic i granie meczów dzień po dniu odbiło się na postawie drużyny, która przegrała dwa mecze z Pałacem i ostatecznie zajęła 11. lokatę po wygranej rywalizacji z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski.

Co było przyczyną takiej postawy?

Doświadczone zawodniczki nie spełniły pokładanych w nich nadziei i w wielu spotkaniach zawiodły. Elementem, który szwankował w drużynie z Podkarpacia, było przyjęcie. Justyna Raczyńska mogła pochwalić się 26-procentową skutecznością perfekcyjnego przyjęcia. Nieco lepiej radziły sobie rzeszowianki w ataku, ale na bardziej doświadczone i ograne zespoły było to za mało. Agata Skiba w rankingu najlepiej punktujących znalazła się na 10. pozycji i zdobyła 316 punktów w całym sezonie, co daje średnią 2,98 punktu na mecz. Nieźle radził sobie zespół z Rzeszowa w bloku, gdzie Ana Otasević z Magdaleną Hawryłą zanotowały odpowiednio 66 i 60 punktowych bloków w całym sezonie. Co daje średnią 0,81 i 0,64 bloku na set. Kolejnym słabym elementem była zagrywka w drużynie Developresu Magdalena Hawryła zanotowała 18 punktowych zagrywek, a doświadczona Ewa Cabajewska 16.

Jaka przyszłość czeka Developres, który po raz drugi z rzędu zajął 11. miejsce? Z wieloma zawodniczkami, które grały w sezonie 2015/2016, nie zostaną przedłużone kontrakty i zespół czeka gruntowna przebudowa, można powiedzieć, że w Rzeszowie dojdzie do rewolucji kadrowej. Czy zmiany te wyjdą na dobre Developresowi? O tym przekonamy się w najbliższym czasie.

źródło: developres.rzeszow.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-05-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved