Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Sam Deroo: Rywale nie śpią, tylko robią wszystko, żeby nas dojść

Sam Deroo: Rywale nie śpią, tylko robią wszystko, żeby nas dojść

fot. Aleksandra Twardowska

– Mamy świetny początek sezonu i cały czas kontynuujemy dobrą pracę. Staramy się też jeszcze rozwinąć i poprawić naszą grę. Nasi rywale też nie śpią, tylko robią wszystko, żeby nas w końcu dojść. Na pewno nie jest tak, że jesteśmy niezwyciężeni i nie da się nas pokonać. Musimy być cały czas czujni – powiedział Sam Deroo, belgijski przyjmujący ZAKSY.

Asseco Resovia Rzeszów była blisko sprawienia niespodzianki i pokonania ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. Jako pierwsza w tym sezonie urwała punkt wicemistrzowi Polski, ale nie potrafiła przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść. – Rywalom niewiele zabrakło do tego, żeby przerwać naszą zwycięską passę. Muszę przyznać, że to był pierwszy mecz, w którym doświadczyliśmy aż tylu trudności. Mieliśmy już w pewnym momencie poczucie, że zwycięstwo wymyka się nam spod kontroli, ale gdzieś jeszcze znaleźliśmy dodatkową energię. O naszej wygranej zadecydowały rywale, jakaś jedna piłka na przełamanie w kluczowym momencie, która dodała nam wiary w końcowe zwycięstwo – powiedział Sam Deroo, według którego rzeszowianie podnieśli się po dwóch przegranych setach dzięki poprawie gry w zagrywce oraz w obronie. – Gospodarze po pierwszych dwóch przegranych setach nie mieli już nic do stracenia. Od trzeciej partii zaczęli grać naprawdę bardzo dobrze. Przede wszystkim niesamowicie zagrywali i świetnie spisywali się w obronie. Z ich punktu widzenia to było na pewno bardzo ważne, że podnieśli się i bardzo poprawili swoją grę. My z kolei mieliśmy moment kryzysowy w tym spotkaniu. Dobrze jednak, że doświadczyliśmy takiej sytuacji, w której mimo sporych problemów i tak potrafiliśmy na końcu odwrócić mecz na swoją korzyść. To był na pewno najtrudniejszy mecz dla nas w tegorocznych rozgrywkach – dodał belgijski zawodnik.



Jak na razie kędzierzynianie kroczą od zwycięstwa do zwycięstwa. Jako jedyni w PlusLidze nie zaznali jeszcze goryczy porażki, co pozwala im zajmować fotel lidera. Jednak zdają sobie sprawę, że przeciwnicy nie próżnują, dlatego w kolejnych meczach nastawiają się na jeszcze trudniejsze przeprawy. – Mamy świetny początek sezonu i cały czas kontynuujemy dobrą pracę. Staramy się też jeszcze rozwinąć i poprawić naszą grę. Nasi rywale też nie śpią, tylko robią wszystko, żeby nas w końcu dojść. Resovia pokazała, że można z nami prowadzić wyrównaną walkę i była bardzo bliska zwycięstwa. Zobaczymy, co pokażą w kolejnych spotkaniach inni rywale. Na pewno nie jest tak, że jesteśmy niezwyciężeni i nie da się nas pokonać. Musimy być cały czas czujni i konsekwentni w swojej pracy – ocenił jeden z filarów ZAKSY.

Podopieczni Andrei Gardiniego niebawem walkę w PlusLidze będą musieli łączyć z rywalizacją na europejskim froncie. Nie mieli jednak szczęścia w losowaniu fazy grupowej Ligi Mistrzów, bowiem trafili na Azimut Modena, Cucine Lube Civitanova oraz CEZ Karlovarsko. – Takie jest życie. W zeszłym sezonie w Klubowych Mistrzostwach Świata też trafiliśmy do bardzo wymagającej grupy, ale podjęliśmy rękawice i niewiele nam zabrakło do szczęścia. Myślę, że w tym roku czekają nas niesamowite mecze w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Stać nas na to, żeby utrudnić życie topowym drużynom z Włoch. Dlaczego nie? Okej, pewnie to oni będą faworytami w konfrontacji z nami, ale czasem nawet lepiej jest występować w roli czarnego konia, na którego nikt lub niewielu stawia. Moim zdaniem mamy wystarczającą jakość sportową, żeby toczyć wyrównaną walkę z włoskimi potęgami. Jeśli będziemy mieli swój dzień i będziemy wykorzystywali swoje okazje do zdobycia punktów, to stać nas na zwycięstwo. Wszystko jest możliwe w tej grupie – zakończył Sam Deroo.

źródło: inf. własna, Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-11-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved