Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > Denise Hanke: Miałyśmy niewielkie szansę na awans

Denise Hanke: Miałyśmy niewielkie szansę na awans

– To tylko jeden mały kroczek. Jesteśmy najbliżej biletu olimpijskiego od wielu lat. Zespół, z którym się zmierzymy, jest od nas wyżej w rankingu. Postaramy się dać z siebie wszystko – zapowiedziała rozgrywająca reprezentacji Niemiec, Denise Hanke. W finale turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk w Tokio podopieczne Felixa Koslowskiego zmierzą się z Turczynkami.

W półfinale reprezentantki Niemiec zmierzyły się z gospodyniami turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk w Tokio, Holenderkami. Podopieczne Felixa Koslowskiego zdołały narzucić rywalkom swój styl gry i w konsekwencji wygrały całe spotkanie bez straty seta. – Zaczęłyśmy bez presji, ona była na Holenderkach. Próbowałyśmy to wykorzystać i to nam się udało. One grały u siebie, przed swoimi kibicami i bardzo chciały wygrać, zaprezentować się dobrze. Nie miałyśmy więc nic do stracenia – wyznała rozgrywająca. Niemki zaprezentowały się bardzo dobrze w polu serwisowym, popisały się pięcioma asami i popełniły tyle samo błędów. – Przez cały ten turniej mam odczucie, że serwis to nasza siła  – dodała siatkarka.



Przez pewien czas wydawać się mogło, że Holenderki odzyskały swój styl gry. W drugim secie prowadziły już nawet 15:9, ale zawodniczki prowadzone przez Felixa Koslowskiego były w stanie się podnieść. Doprowadziły do remisu, a później rozstrzygnęły wyrównaną końcówkę na swoją korzyść. – To nieprawdopodobne, z pewnością to był punkt zwrotny. Pomyślałam sobie, że 9:15 przeciwko Holandii, która gra u siebie, to praktycznie niemożliwe, żeby odwrócić ten wynik. Nasza drużyna ma wiele cierpliwości. To pozwala nam pozostawać w grze, odzyskiwać rytm gry. Grałyśmy swoje, co pozwoliło nam wrócić – stwierdziła Hanke.

Niemki nie przyjechały na ten turniej w roli faworytek do awansu. Wygrały jednak wszystkie swoje spotkania grupowe. – Przed turniejem miałyśmy niewielkie szansę na awans. Wiedziałyśmy o tym wcześniej. Gramy więc z takim nastawieniem, że po prostu nie mamy nic do stracenia. To działa dobrze nas. Im mniejsza na nas presja tym lepiej gramy i w niedzielę też ona na nas nie będzie ciążyła – przyznała zawodniczka. W finale Niemki zmierzą się z Turczynkami, w fazie grupowej to reprezentantki naszych zachodnich sąsiadów okazały się lepsze i wygrały 3:1. – To tylko jeden mały kroczek. Jesteśmy najbliżej biletu olimpijskiego od wielu lat. Zespół, z którym się zmierzymy, jest od nas wyżej w rankingu i postaramy się dać z siebie wszystko. To nasz moment i ciężko innym zespołom się z nami gra – zakończyła Denise Hanke.

Z Apeldoorn Arkadiusz Dudziak

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Igrzyska Olimpijskie, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-01-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved