Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Dawid Woch: Mamy jeden cel, zdobyć tyle punktów ile się da

Dawid Woch: Mamy jeden cel, zdobyć tyle punktów ile się da

fot. Sylwia Lis-Dubiel

 – Do momentu, w którym będzie istnieć możliwość utrzymania się, my będziemy walczyć – mówi w rozmowie ze Strefą Siatkówki środkowy BKS-u Visły Bydgoszcz Dawid Woch.  Podopieczni Przemysława Michalczyka są w trudnej sytuacji, jeżeli chodzi o pozostanie w PlusLidze. Przed nimi jednak jeszcze siedem spotkań i teoretycznie do zdobycia jest 21 punktów.  –  My mamy jeden cel – zdobyć tyle punktów na ile nas stać z 21 na ten moment możliwych. Po tych siedmiu rozegranych meczach zobaczymy, co to nam da w końcowym rozrachunku –  nie ukrywa siatkarz zespołu znad Brdy.

 



Porażka z zespołem z Będzina na pewno jeszcze o niczym nie przesądziła, ale na pewno skomplikowała wam sprawę jeżeli chodzi o pozostanie w PlusLidze. Jakie aktualnie panują nastroje w zespole?

Dawid Woch:  – Oczywiście pod kątem sytuacji w tabeli było to bardzo ważne spotkanie  zarówno dla nas jak i drużyny z Będzina. Jest do zdobycia jednak jeszcze 21 punktów i dodatkowo 4 mecze rozegramy u siebie, więc do momentu, w którym będzie istnieć możliwość utrzymania się, my będziemy walczyć.

 Dla was z pewnością każdy mecz jest teraz z cyklu być albo nie być. W czym upatrujecie swojej szansy w starciu z dobrze spisującą się ostatnio ekipą z Katowic?

– My po prostu musimy teraz w każdym meczu zdobywać punkty i nie myśleć o tym, że jak przegramy to jest dla nas  już koniec. Teraz chcemy się przygotować jak najlepiej do meczu w Katowicach i pojechać tam z wiarą w zwycięstwo.

Do końca fazy zasadniczej pozostało wam siedem spotkań. Analizujecie patrząc w tabelę ile punktów macie do odrobienia by uniknąć spadku, czy jednak bardziej skupiacie się na poprawianiu swojej gry?

–  Przede wszystkim skupiamy się na sobie, bo to my musimy zdobywać punkty  i to nam ich brakuje. My mamy jeden cel – zdobyć tyle punktów na ile nas stać z 21 na ten moment możliwych. Po tych siedmiu rozegranych meczach zobaczymy, co to nam da w końcowym rozrachunku.

Ty po odejściu Tomasza Kalembki stałeś się zawodnikiem szóstkowym. Jesteś zadowolony ze swojej aktualnej dyspozycji?

 – Prywatnie z Tomkiem bardzo dobrze się dogadujemy i na boisku nawzajem sobie pomagaliśmy, więc trochę szkoda, że gramy teraz w dwóch różnych zespołach. Obaj jednak na tym zyskaliśmy i na pewno to jest dla mnie najważniejsze, że mogę grać. Do tego momentu jestem zadowolony ze swojej gry i w kolejnych meczach chcę pomóc drużynie jeszcze bardziej, bo przed nami mecze o być albo nie być.

Między meczami z MKS-em, a GKS-em macie dziewięciodniową przerwę. Twoim zdaniem to dobrze ze względu na czas na spokojną pracę i pełne wkomponowanie się w zespół dwóch Michałów, Masnego i Filipa, czy jednak wolałbyś grać szybciej?

– Przede wszystkim  jest to dobry czas na regenerację, złapanie oddechu i przygotowanie się do małego maratonu meczowego, ponieważ czekają nas 4 spotkania w 12 dni, z czego 2 mecze na wyjeździe. Chłopaki weszli z marszu do drużyny i pokazali, że od samego początku rozumieją się z zespołem, znacząco podnieśli poziom naszej gry. Na pewno w następnych spotkaniach będą kluczowymi zawodnikami naszej drużyny.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-02-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved