Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Dawid Woch: Celem jest gra w PlusLidze

Dawid Woch: Celem jest gra w PlusLidze

fot. Jacek Cholewa

– Mamy po 18-19 lat i już walczymy o zwycięstwo w pierwszej lidze krajowej. Myślę, że nasz postęp sportowy przychodzi bardzo szybko i jeszcze długo tak będzie. Dlatego oczywiście marzeniem i celem jest gra w PlusLidze, aby zachować ciągły progres sportowy – mówi uczeń i zawodnik Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Spale, Dawid Woch.

Jak oceniasz występ swojej drużyny w Pucharze Polski?



Dawid Woch:Myślę, że pokazaliśmy się z dobrej strony. Jak okazało się na koniec turnieju, w meczu ćwierćfinałowym mieliśmy okazję zagrać z przyszłym zdobywcą Pucharu Polski. Na pewno mamy pewien niedosyt, bo możliwe, że duży stres, jaki nam towarzyszył, nie pozwolił nam na pokazanie wszystkich swoich atutów.

Postawiliście się PGE Skrze Bełchatów i ich zwycięstwo wcale łatwo im nie przyszło. Czujecie jakąś satysfakcję z tego, że udało wam się grać jak równy z równym z taką drużyną jak Skra?

Od początku każdy z nas zakładał, że pokażemy swoją dobrą grę. Nie byliśmy jednak pewni, na ile ona wystarczy i co możemy osiągnąć. Jak się okazało, była ona na całkiem niezłym poziomie.

Czy po tym meczu pozostał niedosyt? Pewnie liczyliście, że uda się wygrać seta albo sprawić sensację i wyeliminować bełchatowian?

W naszej grze było dużo nerwów, a to powodowało, że robiliśmy wiele błędów własnych. Grając z taką drużyną jak Skra Bełchatów, nie można pozwalać sobie na błędy. To jest sport, a w sporcie często zdarzają się niespodzianki. Gdybyśmy nie wierzyli w zwycięstwo, nasza gra nie miałaby sensu.

To spotkanie, które było dobre w waszym wykonaniu mimo porażki, cieszy na pewno jeszcze bardziej, biorąc pod uwagę, że to w finałowym rozrachunku to Skra sięgnęła po Puchar Polski?

Dokładnie. Jak mówiłem wcześniej, przegraliśmy tylko ze zdobywcą pucharu. Chociaż może gdybyśmy trafili na innego przeciwnika, byłoby łatwiej o sensację? Ale to już zostaje w sferze domysłów.

Spodziewałeś się, że Skra Bełchatów pokona ZAKSĘ Kędzierzyn–Koźle, która rozgrywa fantastyczny sezon i była stawiana jako zdecydowany faworyt do wygrania Pucharu Polski?

W siatkówce ciężko jest być faworytem. Gra się trudniej, bo cała drużyna czuje, że wszyscy mają jasne i bardzo duże oczekiwania wobec niej. Finały Pucharu Polski to trzy bardzo trudne mecze, rozgrywane w ciągu trzech dni. Wystarczy jeden dzień słabszej dyspozycji lub zwyżki formy i wynik staje się sporym zaskoczeniem, jak w przypadku meczu Skry z ZAKSĄ.

Jakie to było dla ciebie przeżycie grać przeciwko drużynie z PlusLigi, przy tak licznej publiczności i jeszcze wiedząc, że mecz pokazywany jest na żywo w telewizji? Stres się pojawił?

Kibice budowali fantastyczną atmosferę, dodatkowo wsparcie naszych rodzin na trybunach. Jeśli chodzi o telewizję, to tak naprawdę nie czuć tego z perspektywy zawodnika. My koncentrujemy się tylko na tym, co dzieje się na boisku. A stres powodowała drużyna, która była pod drugiej stronie siatki.

Zebraliście cenne doświadczenie i sprawdziliście, na jakim poziomie sportowym znajdujecie się w obecnej chwili. Myślisz, że niektórych siatkarzy z waszej drużyny stać na to, aby już w przyszłym sezonie trafić do plusligowej drużyny?

Mamy po 18-19 lat i już walczymy o zwycięstwo w pierwszej lidze krajowej. Myślę, że nasz postęp sportowy przychodzi bardzo szybko i jeszcze długo tak będzie. Dlatego oczywiście marzeniem i celem jest gra w PlusLidze, aby zachować ciągły progres sportowy.

Teraz przed tobą turniej finałowy mistrzostw województwa śląskiego w barwach Norwida Częstochowa. Jakie cele stawiasz sobie przed rozgrywkami juniorskimi?

– Razem z drużyną chcemy pokazać się z jak najlepszej strony, tym bardziej, że to nasze ostatnie klubowe rozgrywki juniorskie. A celem z pewnością jest zdobycie złotego medalu mistrzostw Polski.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn, Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-02-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved