Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > Dawid Wiczkowski: W play-off nie będzie można pozwolić sobie na rozprężenie

Dawid Wiczkowski: W play-off nie będzie można pozwolić sobie na rozprężenie

– Z tygodnia na tydzień powinniśmy łapać odpowiedni rytm, bo będziemy rozgrywać najważniejsze mecze. Będziemy w nich chcieli pokazać się z jak najlepszej strony. W play-off będzie już gra o wszystko, w nich nie będzie można pozwolić sobie na żadne rozprężenie – powiedział Dawid Wiczkowski, przyjmujący Avii Świdnik, która wygrała rundę zasadniczą w szóstej grupie II ligi mężczyzn.

Na zakończenie rundy zasadniczej siatkarze Avii Świdnik pokonali MOSiR Jasło. Mimo że nie zaprezentowali pełni swoich możliwości, to moment słabości przytrafił im się tylko w drugiej partii. Ostatecznie pokonali jaślan 3:1, pieczętując tym samy pozycję lidera na koniec tej fazy rozgrywek. – W pierwszym secie nasza gra wyglądała w porządku. Zagraliśmy dobrze zagrywką, którą odrzuciliśmy rywala od siatki, dzięki czemu zafunkcjonował nasz blok. Mieliśmy kilka punktów przewagi i potrafiliśmy tego seta wygrać. W następnym w nasze poczynania wkradło się więcej błędów, pojawiło się niedokładne przyjęcie, przez co musieliśmy grać na wysokiej piłce. Nie poszczęściło nam się i nie udało nam się wygrać tej partii. Nasza gra falowała, bo trzeci set znowu fajnie wyglądał. Czwarty do połowy też, ale później przegraliśmy kilka akcji, uciekła nam koncentracja, ale w końcówce „odpaliliśmy” zagrywką i wygraliśmy 3:1 – podsumował Dawid Wiczkowski, przyjmujący Avii.



Świdniczanie zdominowali rywalizację w szóstej grupie. Zmagania w fazie zasadniczej zakończyli z dorobkiem 40 punktów, w 14 meczach tracąc zaledwie 2 oczka. Ich przewaga nad rywalami była olbrzymia. Wystarczy wspomnieć, że drugi KKS Kozienice stracił do nich aż 14 punktów. Nie ma się więc co dziwić, że siatkarze z lotniczego miasta są zadowoleni ze swojej postawy. – Myślę, że runda zasadnicza była w naszym wykonaniu bardzo udana. Możemy być zadowoleni ze swojej postawy. Swoje zadanie zrealizowaliśmy, ale teraz musimy przygotować się do ważniejszych meczów, czyli walki w play-off oraz w turnieju półfinałowym – podkreślił Bartłomiej Żywno, który nie ukrywa, że świdniczanie w najwyższej formie mają być za kilka tygodni. – Ostatnie dwa tygodnie były dla nas cięższe, ale taki był plan. Nie możemy sobie pozwolić na to, aby już teraz pokazywać szczyt swoich umiejętności. Najlepsza forma ma przyjść na najważniejsze mecze – dodał atakujący Avii.

Podopieczni Witolda Chwastyniaka już kilka tygodni temu zapewnili sobie pierwsze miejsce w szóstej grupie po rundzie zasadniczej. Mogli więc zacząć już koncentrować się na szlifowaniu formy na kolejne etapy II-ligowych rozgrywek. – Tydzień temu była kulminacja mikrocyklu przygotowawczego. Czuliśmy się fatalnie. Myślę jednak, że z tygodnia na tydzień powinniśmy już łapać odpowiedni rytm, bo będziemy rozgrywać najważniejsze mecze. Będziemy w nich chcieli pokazać się z jak najlepszej strony. W play-off będzie już gra o wszystko, w nich nie będzie można pozwolić sobie na żadne rozprężenie – podkreślił przyjmujący świdnickiej ekipy, według którego niezależnie od tego na jakich rywali Avia trafi w dalszej części rozgrywek, to powinna przede wszystkim koncentrować się na swojej grze. – Nie możemy patrzeć na to, kto będzie stał po drugiej stronie siatki. Mamy grać swoje, pokazać, że walczymy o każdy punkt – zakończył Dawid Wiczkowski.

źródło: ASPS Avia Świdnik, opr. własne

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-02-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved