Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Dawid Ogórek: Mam nadzieję, że namieszamy w I lidze

Dawid Ogórek: Mam nadzieję, że namieszamy w I lidze

fot. Aluron Warta Zawiercie

– Jesteśmy beniaminkiem, ale myślę, że personalnie tworzymy bardzo ciekawy zespół. Mamy w swoich szeregach kilku doświadczonych zawodników, ale również młodzież, która jest bardzo ambitna, więc wszystko składa się w fajną całość, co mam nadzieję zaowocuje dobrym wynikiem – powiedział libero Lechii Tomaszów Mazowiecki, Dawid Ogórek.

Trwa dobra passa Lechii Tomaszów Mazowiecki przed własną publicznością. W miniony weekend podopieczni Bartłomieja Rebzdy u siebie odprawili z kwitkiem APP Krispol Września, choć mecz miał sporo zwrotów akcji, a aż cztery z pięciu partii kończyły się walką na przewagi. – Wiedzieliśmy, że żaden rywal nie odda nam choćby punktu za darmo i będzie to bardzo wyrównany mecz. Liga jest bardzo wyrównana w tym sezonie, a o punkty trzeba mocno walczyć. A podejmowanie zespołu z Wrześni, który był liderem I ligi, motywowało nas podwójnie – powiedział Dawid Ogórek, libero ekipy z Tomaszowa Mazowieckiego, która jako pierwsza w I lidze znalazła patent na ogranie rywali z Wrześni. Mogła nawet zgarnąć komplet punktów, bo w czwartym secie miała piłkę meczową, ale zwycięstwem musiała zadowolić się w tie-breaku. – Czwartego seta bardzo szkoda, ale musieliśmy się podnieść po przegranej w nim i walczyć w tie-breaku, co nam się udało. Myślę, że gdyby przed meczem ktoś nam powiedział, że wygramy 3:2 po miłym dla oka widowisku, nie mielibyśmy nic przeciwko takiemu rezultatowi – dodał libero drużyny z Tomaszowa Mazowieckiego.



W decydującej odsłonie przy zmianie stron przegrywała ona trzema oczkami i zanosiło się na to, że dozna pierwszej porażki u siebie, ale im bliżej końca meczu, tym grała lepiej, a ostatecznie zdołała odwrócić losy pojedynku na swoją korzyść. – W tie-breaku przegrywaliśmy, ale przegrywaliśmy każdą akcję po walce, co nas powoli napędzało. Myślę, że wiara w zwycięstwo do końca pozwoliła nam wygrać seta i całe spotkanie – podkreślił zawodnik Lechii, która jest beniaminkiem I ligi. Tylko start rozgrywek miała nieudany, ale w kolejnych spotkaniach pokazała się już z dobrej strony. Na swoim koncie ma między innymi zwycięstwa nad wspomnianym już Krispolem i Stalą, co wskazuje na to, że może pokrzyżować plany faworytom. – Jesteśmy beniaminkiem, ale myślę, że personalnie tworzymy bardzo ciekawy zespół. Mamy w swoich szeregach kilku doświadczonych zawodników, ale również młodzież, która jest bardzo ambitna, więc wszystko składa się w fajną całość, co mam nadzieję zaowocuje dobrym wynikiem – dodał Ogórek.

Podopieczni Bartłomieja Rebzdy w pierwszym sezonie gry w I lidze nie stawiają sobie wygórowanych celów. Ich podstawowym zadaniem jest znalezienie się w ósemce, która będzie rywalizowała w fazie play-off, a w niej już wszystko się może zdarzyć. – Gra w play-off to nasz cel. Ale myślę, że każdy z nas ma ambicje, by osiągnąć jak najlepszy wynik, a nie tylko celować w ósme miejsce. Mam nadzieję, że namieszamy w I lidze – zaznaczył defensywny zawodnik Lechii, przed którą wyjazd do Częstochowy, gdzie zmierzy się z miejscowym Norwidem, który jak na razie we własnej hali doznał tylko jednej porażki. Z kolei tomaszowianie w halach rywali do tej pory nie spisywali się zbyt dobrze. – Nadszedł czas na przełamanie na wyjazdach, ale Norwid u siebie jest bardzo trudnym przeciwnikiem. Jednak to nas jeszcze bardziej motywuje do walki. Musimy do tego meczu podejść z odpowiednim nastawieniem i powalczyć o kolejną wygraną – zakończył Ogórek.

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-10-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved