Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Dawid Murek: Cieszymy się, że to my zwycięsko wyszliśmy z tej potyczki

Dawid Murek: Cieszymy się, że to my zwycięsko wyszliśmy z tej potyczki

fot. Adrian Sawko

– Bardzo obawialiśmy się tego meczu. Dla nas istotne są te punkty i myślę, że to napawa optymizmem, zobaczymy, co będzie w przyszłości – powiedział po spotkaniu z Effectorem Kielce Dawid Murek, doświadczony przyjmujący Łuczniczki Bydgoszcz.

Przede wszystkim gratulacje, że udało wam się odnieść tak ważne pierwsze zwycięstwo w tym sezonie. Czy obawialiście się tego spotkania, zwłaszcza po tych dwóch bolesnych porażkach?

Dawid Murek: Dziękuję za gratulacje, bo dla nas było to bardzo ważne spotkanie. Bardzo obawialiśmy się tego meczu, bo wiemy dobrze, jakie problemy mamy w naszym zespole i z czym się borykamy. Chcieliśmy wyjść na boisko to wszystko przełamać, w szczególności nasze problemy zdrowotne oraz naszą słabą grę, gdyż w ostatnim meczu nasza gra nie wyglądała tak, jak powinna wyglądać i na pewno musimy ją poprawić. Można powiedzieć, że tym zwycięstwem przeprosiliśmy swoich kibiców. Ważne, że na to spotkanie wyszliśmy i zagraliśmy to, co najlepiej potrafimy i udało się wygrać z kielczanami, którzy też na pewno myśleli o tym, żeby gdzieś odbić się od tego dna tabeli, na szczęście my im na to nie pozwoliliśmy i cieszymy się, że to my zwycięsko wyszliśmy z tej potyczki.

Pierwszy set ułożył się wam dobrze, bo w waszej grze wszystko dobrze funkcjonowało, zaś w drugiej partii to wy musieliście uznać wyższość rywala, ale za to w kolejnych odsłonach pokazaliście swoje doświadczenie nad zespołem z Kielc, pomimo że graliście bez dwóch kluczowych zawodników…



Myślę, że po tym się poznaje zespół, który chce walczyć, że po nieudanym drugim secie, gdzie niestety przeciwnik zaczyna grać i nie udaje nam się kontynuować naszej gry z pierwszego seta, to potrafimy wyjść w kolejnych setach i udowodnić, że to my jesteśmy górą w tym meczu i uważam, że to było widać na boisku. Oczywiście nasza gra była jeszcze szarpana z naszej strony, bo mamy jeszcze dużo do poprawy. Dla nas istotne są te punkty i myślę, że to napawa optymizmem, zobaczymy, co będzie w przyszłości. W piątek gramy już w Bielsku, to będzie kolejny trudny mecz, bo teraz nie ma już słabych przeciwników. Teraz każdy mecz się liczy i na pewno pojedziemy tam walczyć, a co przywieziemy z Bielska, to już zobaczymy, jak to będzie na parkiecie.

Jakie elementy są jeszcze do poprawy w waszej grze?

Przede wszystkim musimy popracować nad atakiem, bo niestety w ataku jeszcze mamy problemy z kończeniem piłek. Myślę, że przyjęcie wyglądało już dobrze w tym meczu. Z blokiem jest różnie, ale też udało nam się świetnie pograć, chociaż momentami środkowi z Kielc grali dużo ataków środkiem, ale to też jest związane z tym, że nasza zagrywka nie była jeszcze zbyt wymagająca. Musimy wzmocnić naszą zagrywkę, to wtedy nasza gra w bloku będzie dużo trudniejsza.

Przed wami spotkanie z BBTS-em, czy nie obawiacie się, że będziecie mieli mało czasu na regenerację przed kolejnym spotkaniem?

Myślę, że każdy z nas ma taki sam system rozgrywek i tutaj nie ma co zganiać na to, że jesteśmy zmęczeni bardziej lub mniej. To jest wszystko wpisane w nasz zawód. My musimy się przestawić na granie co 2-3 dni i zrobimy wszystko, żeby w Bielsku zwyciężyć i miejmy nadzieję, że jakieś punkty stamtąd przywieziemy.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-11-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved