Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > Dawid Konarski: Wierzyliśmy, że możemy wygrać

Dawid Konarski: Wierzyliśmy, że możemy wygrać

fot. Klaudia Piwowarczyk

Niedzielny mecz z reprezentacją Francji pokazał siłę całego polskiego zespołu. Ważną rolę dla końcowego wyniku odegrali rezerwowi, którzy w ciężkim momencie byli w stanie przeciwstawić się rozpędzonym przeciwnikom. – Wszyscy, którzy weszli dziś na boisko, dołożyli od siebie cegiełkę do tego sukcesu – powiedział po spotkaniu atakujący reprezentacji Polski, Dawid Konarski.

W spotkaniu z trójkolorowymi szereg roszad w składzie polskiej kadry pozwolił odnaleźć charakter zespołu i sposób na pokonanie mistrzów Europy. Praktycznie od początku spotkania biało-czerwonym gra nie układała się, a pewni siebie Francuzi zdominowali boisko. Rywale byli bliscy wygranej w całym meczu, tymczasem w końcówce seta trzeciego gra Polaków zaskoczyła. Bardzo dobre zawody zagrał Dawid Konarski, który w tym meczu zagrał z ławki rezerwowych, a następnie poprowadził zespół do wygranej, zdobywając dla niego 19 punktów. – Moim podstawowym zadaniem w kadrze jest atakowanie i cieszę się, że w tym meczu wywiązałem się z niego dobrze. To prawda, że w wielu spotkaniach byłem wpuszczany głównie zadaniowo, żeby zablokować rywali, ale jestem gotowy w każdym momencie. Takie jest moje zadanie. W końcu jestem atakującym. Ale wszyscy, którzy weszli dziś na boisko, dołożyli od siebie cegiełkę do tego sukcesu – stwierdził w rozmowie z Polska The Times Dawid Konarski.



Ekipa trenera Tillie w pierwszych dwóch setach niepodzielnie rządziła, miała piłki meczowe w kolejnej partii, ale gdy tylko przegrała tę odsłonę – zatrzymała się. Wola walki biało-czerwonych sprawiła, że z akcji na akcję w secie czwartym pewność siebie rywali uciekała, a boisko coraz mocniej należało do polskiej drużyny. Coraz lepsza gra naszej reprezentacji zatrzymała nawet najskuteczniejszego do tej pory Ngapetha. – Francuzi chyba poczuli się dziś nieco za pewnie w trzecim secie i się rozluźnili. A my cały czas wierzyliśmy, że możemy wygrać. Oni nawet zmian nie robili. Zresztą bardzo często grają w takim niezwykle mocnym zestawieniu. To pokazuje, jak bardzo zależało im na zwycięstwie. W ubiegłym roku parę razy pokonali nas szczęśliwie, ale to my teraz byliśmy górą. We wszystkich elementach od pewnego momentu prezentowaliśmy się zdecydowanie lepiej niż w pierwszych dwóch setach. Ale odrobienie straty w trzeciej partii i kilka „czap”, które dostali bardzo dobrzy zawodnicy, zdeprymowało rywali. No i końcówka. Wygranie tak zaciętych akcji zawsze wiele daje w kolejnych fragmentach meczu – powiedział Konarski.

źródło: inf. własna, polskatimes.pl

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved