Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Dawid Konarski: Wciąż startujemy z pozycji czarnego konia

Dawid Konarski: Wciąż startujemy z pozycji czarnego konia

fot. Łukasz Krzywański

Pierwsze półfinałowe starcie ONICO Warszawa z Jastrzębskim Węglem padło łupem ekipy Roberto Santilliego, którzy na terenie rywala wygrali 3:1. – Spodziewaliśmy się, że warszawianie postawią nam trudne warunki, choć po kontuzji Bartka Kwolka, wyszli na boisko już całkiem zmienionym garniturem. Mimo kłopotów kadrowych postawili się nam. My nie zagraliśmy tak dobrze jak przeciwko bełchatowianom w ćwierćfinale – mówił w rozmowie z Przeglądem Sportowym atakujący Jastrzębian, Dawid Konarski.

Przed startem półfinałowej rywalizacji wydawało się, że faworytem są warszawianie, jednak kontuzja ich lidera, Bartosz Kurka, zmieniła te proporcje. Dodatkowo już w trakcie meczu urazu nabawił się również przyjmujący stołecznej ekipy, Bartosz Kwolek. – Spodziewaliśmy się, że warszawianie postawią nam trudne warunki, choć po kontuzji Bartka Kwolka, wyszli na boisko już całkiem zmienionym garniturem. Mimo kłopotów kadrowych postawili się nam – ocenił Dawid Konarski i dodał: – My nie zagraliśmy tak dobrze jak przeciwko bełchatowianom w ćwierćfinale. Wpadały nam trochę zbyt łatwe piłki, mieliśmy problem z rozegraniem i asekuracją. To był średni mecz w naszym wykonaniu – podkreślał szczerze bombardier jastrzębian.



W rywalizacji do dwóch wygranych teraz w lepszej sytuacji są gracze Jastrzębskiego Węgla, którzy już w piątek będą podejmować ONICO Warszawa. – Mam nadzieję, że wykorzystamy atut własnej hali, by zagrać dużo lepiej. Jeśli warszawian nie opuszczą problemy zdrowotne, to może nam się udać zakończyć rywalizację w piątek – ocenił Dawid Konarski, który nie ukrywał, że pomimo problemów zdrowotnych rywali, jego zespół nie czuje się faworytem. – My wciąż startujemy z pozycji czarnego konia, bo faworytów upatruje się gdzie indziej. Mam nadzieję, że wywiążemy się z tej roli – zapowiedział.

Atakujący odniósł się również do kontuzji Bartosza Kurka. Ta może wykluczyć z gry na wiele tygodni. – Kontuzja Bartka mnie zmartwiła. To strata dla nas wszystkich i niech on jak najszybciej wraca do zdrowia, bo przed nami trudny sezon kadrowy. Wiem, że przerwa ma potrwać teoretycznie trzy miesiące, ale znam kolegów którzy mieli podobne urazy i zabiegi i wiem, że powrót nie następuje szybko – mówił zmartwiony Konarski, dodając: – Wierzę, że Bartek będzie wyjątkiem od reguły.

Więcej w Przeglądzie Sportowym

źródło: opr. własne, przegladsportowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-04-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved