Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Dawid Konarski: Jeszcze minie trochę czasu nim się dotrzemy

Dawid Konarski: Jeszcze minie trochę czasu nim się dotrzemy

fot. Klaudia Piwowarczyk

– Do przerwy zostały nam do rozegrania trzy spotkania. Później czeka nas przerwa do połowy stycznia. Chcemy podtrzymać naszą dyspozycję, zgarnąć komplet punktów w pozostałych meczach i uśmiechać się i dzielić opłatkiem z bliskimi – powiedział Dawid Konarski, atakujący Jastrzębskiego Węgla.

Siatkarze Jastrzębskiego Węgla udanie zaczęli zmagania w Lidze Mistrzów. Podopieczni Slobodana Kovaca u siebie ograli Halkbank Ankara, a rywale nie zawiesili im zbyt wysoko poprzeczki. – Z Halkbankiem sam rywalizowałem, grając w lidze tureckiej, ale podstawowa szóstka zmieniła się od tamtej pory niemal w całości. Kryzys finansowy w Turcji widać także na siatkarskich boiskach. Utytułowany klub, który kroczył od mistrzostwa do mistrzostwa, teraz zajmuje odległe miejsce w ligowej tabeli, a w LM też nie ma łatwo. W środę wystarczyło, gdy wywarliśmy presję na zagrywce. Jedynie na początku trzeciego seta rywale zagrali trochę mocniej, ale szybko wszystko wróciło do normy – powiedział Dawid Konarski, który tym razem nie wystąpił w podstawowym składzie. – Wszedłem tylko na jedną akcję, bo przed meczem nie trenowałem na sto procent. Przed spotkaniem ligowym w Rzeszowie w ubiegły weekend naciągnąłem mięsień dwugłowy uda. W środę nie było potrzeby ryzykować. Do tego Kuba Bucki dostał szansę gry – dodał atakujący Jastrzębskiego Węgla.



Jastrzębianie powoli łapią odpowiedni rytm gry, a także poznają nowego szkoleniowca, którym został Slobodan Kovac. – Trener poznaje nas dzień po dniu, a my jego. Jeszcze minie trochę czasu, nim się dotrzemy. Poza tym trener lubi pożartować i musimy wyczuć, kiedy to rzeczywiście jest humorystyczna wstawka, a kiedy niekoniecznie – skomentował Konarski, który nie ukrywa, że wcześniej drużynie coraz trudniej było znaleźć nić porozumienia z Roberto Santillim. – Rozmowy z nim wyglądały tak, że niby nas słuchał, kiwał głową, ale i tak robił swoje. Widział problem w naszej dyspozycji fizycznej, choć czuliśmy się dobrze. Ingerował w to, choć mamy od tego trenera przygotowania fizycznego – dodał jeden z liderów śląskiej drużyny.

Jastrzębianie mają za sobą meczowy maraton. Do świąt rozegrają jeszcze jedno spotkanie w Lidze Mistrzów (z Greenyard Maaseik) oraz dwa pojedynki ligowe, a później będą mieli chwilę oddechu. Do ligowej rywalizacji wrócą w połowie stycznia. – Udało nam się dotrwać w miarę zdrowym. Do przerwy zostały nam do rozegrania trzy spotkania. Później czeka nas przerwa do połowy stycznia. Chcemy podtrzymać naszą dyspozycję, zgarnąć komplet punktów w pozostałych meczach i uśmiechać się i dzielić opłatkiem z bliskimi. Nastawiam się na odpoczynek fizyczny i mentalny – zakończył Dawid Konarski.

źródło: inf. własna, Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-12-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved