Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > Dawid Konarski: Jesteśmy nastawieni pozytywnie

Dawid Konarski: Jesteśmy nastawieni pozytywnie

fot. Łukasz Krzywański

Już we wtorek reprezentacja Polski rozpocznie walkę w turnieju kwalifikacyjnym w Berlinie. – Wiadomo, że w grupie czterozespołowej czasem nawet dwa zwycięstwa nie dają komfortu awansu. Także musimy się mocno postarać, aby zająć któreś z dwóch czołowych miejsc. A co będzie później? Zobaczymy, na pewno zrobimy wszystko, żeby wygrać ten turniej – przyznał Dawid Konarski.

Niemal z marszu, z ligowych parkietów musieliście przenieść się na zgrupowanie reprezentacji. W związku z intensywnym sezonem trudniej o optymalną formę. Zmęczenie jest mimo wszystko odczuwalne, na ile czujecie się mocni?

Dawid Konarski: – Czujemy się dobrze. Mieliśmy na początku zgrupowania jakieś swoje problemy, ale myślę, że każdy z nas zdążył wyleczyć się na tyle, żeby być w stanie grać. W tych ostatnich meczach sparingowych z Kanadyjczykami trener miał więc okazję, aby zobaczyć nas wszystkich w akcji. Jak się czujemy psychicznie? Też dobrze, jesteśmy nastawieni pozytywnie, zostało nam jeszcze parę dni treningu i postaramy się ten czas wykorzystać jak najlepiej, a reszta już przyjdzie w Berlinie, nie pozostanie nic innego, jak walczyć od pierwszej do ostatniej piłki.



Spotkanie sparingowe z Kanadyjczykami było waszym ostatnim sprawdzianem przed rozpoczęciem turnieju kwalifikacyjnego? Czy na miejscu, już w Berlinie, macie w planach jakieś dodatkowe sparingi?

– Nie. Myślę, że to były nasze ostatnie sparingi. Bo zostało nam już praktycznie tylko kilka dni, 2 stycznia rozpoczynamy podróż, trzeciego czeka nas jakiś trening, a 4-5 stycznia już gramy. Także na pewno to były ostatnie mecze kontrolne, teraz pozostaje nam kwestia kilku treningów we własnej grupie i przygotowania się do optymalnej formy.

Trudno mówić o zdecydowanej pierwszej szóstce w przypadku reprezentacji Polski? Ten skład cały czas się krystalizuje?

– Ta wyjściowa szóstka na pewno już jest u Stephane’a w głowie. Oczywiście w tym ostatnim meczu mieliśmy jeszcze sporo rotacji, bo i Michał Kubiak, i Mateusz Mika mieli pewne problemy zdrowotne. Doszli już jednak do formy, tutaj trenowali normalnie, także myślę, że przy ewentualnych zmianach to może być kwestia tylko tych dwóch pozycji. Bo i środkowych, i libero mamy dość pewnych, tym bardziej że prawdopodobnie będziemy grać na dwóch libero, jeden będzie wchodził do obrony, a drugi będzie przyjmował. Co do rozegrania i ataku to prawdopodobnie zaczynać będą Grzegorz z Bartkiem, także tylko w zestawieniu przyjmujących coś może się zmieniać.

Pod względem zdrowotnym można powiedzieć, że na tę chwilę te poważniejsze urazy was mijają? Czy w przypadku Michała Kubiaka za wcześnie, aby o tym mówić?

– Ostatnie badania pokazały, że z tą nogą jest już lepiej. W ostatnich dniach Michał już z nami normalnie trenował, ten mecz z reprezentacją Kanady zaczął też, grając na maxa. Nie skarżył się na żaden ból w kolanach. Także na turniej w Berlinie będzie gotowy do gry już na 100%.

W konfrontacji z czołowymi zespołami trudno mówić o mniej lub bardziej korzystnym układzie spotkań czy też wygodniejszej grupie?

– Obojętnie z kim i kiedy przyjdzie nam grać, trzeba wygrać, najlepiej pierwszy, drugi mecz i spokojnie podejść do trzeciego. Chociaż wiadomo, że w grupie czterozespołowej czasem nawet dwa zwycięstwa nie dają komfortu awansu. Także musimy się mocno postarać, aby zająć któreś z dwóch czołowych miejsc. A co będzie później? Zobaczymy, na pewno zrobimy wszystko, żeby wygrać ten turniej, a co z tego wyjdzie, to pokaże czas, więc musimy poczekać.

Patrząc na składy waszych potencjalnych rywali, trudno nie wspomnieć o osłabieniu Rosjan. Z jednej strony Rosja zawsze jest trudnym rywalem, jednak z drugiej – brak Muserskiego nie będzie bez znaczenia?

– Myślę, że Rosjanie będą mocni. Chociaż na razie my nie mamy co się na tym koncentrować, bo Rosja gra w drugiej grupie, więc zobaczymy, czy ona awansuje dalej, czy my wyjdziemy z grupy i wtedy przyjdzie czas na takie analizy. Oczywiście na pewno dla niej jest to jakieś osłabienie, jednak jest to na tyle wielki kraj z dużą liczbą mocnych siatkarzy, że spokojnie jest w stanie go zastąpić.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved