Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > Davide Mazzanti: Piccinini? Nie mieści się w kadrze

Davide Mazzanti: Piccinini? Nie mieści się w kadrze

fot. Michał Szymański

Włoskie media od niedawna rozgrzewa powrót do gry legendarnej włoskiej siatkarki Francesci Piccinini. Utytułowana przyjmująca planowała zakończenie swojej kariery wraz z wygraniem Ligi Mistrzyń w barwach Igora Gorgonzola Novara. Długo jednak popularna “Picci” nie wytrzymała poza boiskiem i od niedawna jest zawodniczką Unet E-Work Busto Arsizio. Na okoliczność ewentualnego powrotu legendy do kadry, a także innych spraw związanych z drużyną narodową azzurrich przepytano Davide Mazzantiego.

Włoscy dziennikarze rozpisują się o powrocie do gry Francesci Piccinini i spekulują, że jej celem może być dołączenie do kadry na nadchodzące Igrzyska Olimpijskie. – Mam dwie rzeczy do powiedzenia w związku z tym. Pierwszą jest to, że Francesca nie jest częścią projektu, pomimo tego że chciałaby wziąć udział w Igrzyskach Olimpijskich jeszcze raz, a takie pragnienie jest czymś naprawdę pięknym. Chciałbym, żeby wszyscy mieli tak jasne i mocne pragnienia. Z drugiej strony chciałbym podkreślić, że przeszkadza mi pewien rodzaj głosów, które pojawiają się w stosunku do takich sportowców jak Federer, Rossi, Buffon. Ludzie mówią, że są za starzy i powinni już przestać, bo wszystko wygrali. A oni chcą grać dopóki nie została im w ciele ostatnia resztka energii. Co wam to przeszkadza? – powiedział Davide Mazzanti.



– Nie rozważam Piccinini i nie rozważałem jej tak jak jeszcze kilku innych nazwisk. Nie dlatego, że prezentują zbyt niski poziom, tylko dlatego, że ta grupa wykonała razem pewną pracę i chcę, żeby ją kontynuowała. Powody dla których dokonałem wyborów do kadry dalej są ważne. Francesca wtedy nie była częścią grupy i teraz też nie jest, ale bardzo doceniam jej wielkie pragnienie powrotu – dodał szkoleniowiec.

Elena Pietrini podając jako powód zmęczenie fizyczne i mentalne przedwcześnie zakończyła poprzednie kadrowe lato. Trener wyjaśnił, że podjęta przez nią decyzja nie będzie miała najmniejszego wpływu na nadchodzący sezon kadrowy. – Elena czuje się dobrze i jest bardzo zmotywowana. Nie podzielałem jej wyborów, ale nie podzielać ich i porzucić kogoś to są jednak dwie różne rzeczy. To trochę jak z dziećmi. Nie zawsze robią to co chcielibyśmy, żeby robili, ale przecież ich z tego powodu nie zostawiamy. Wyjaśniliśmy sobie wszystkie zaszłości i widzę, że jest bardzo bardzo zmotywowana. Dlatego jak tylko to będzie możliwe rozpocznie pracę na kadrze – wyjaśnił Mazzanti.

Ważną rzeczą do zaplanowania na nadchodzące lato będzie też to, jak wykorzystać rozgrywki Ligi Narodów, które liczą się do punktów rankingowych ważnych przy kwalifikacji na Igrzyska Olimpijskie 2024. – Nie jestem do końca pewien jak wykorzystać Ligę Narodów w sensie sportowym, dlatego że będzie się liczyła do punktów rankingowych, które mają znaczenie przy kwalifikacjach na następne Igrzyska. Chciałbym popracować z grupą, która poleci do Tokio i nie męczyć jej zbytnio lataniem po świecie, a zrobić to w taki sposób żeby dziewczyny rozegrały kilka spotkań na wysokim poziomie.  Myślę, że będziemy pracować w dwóch grupach, które na początku będę nadzorował. Ze względu na to, że pierwszy turniej Ligi Narodów mamy zaplanowany we Włoszech, to myślę że poprowadzę grupę na początku, ale od drugiego tygodnia zostanę w kraju pracować z kadrowiczkami, które polecą do Tokio, a reszta prowadzona przez część mojego sztabu będzie grała dalej – wyjaśnił szkoleniowiec.

źródło: inf. własna, volleyball.it

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Igrzyska Olimpijskie, siatkówka światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-01-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved