Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > David Sossenheimer: To niczyja wina

David Sossenheimer: To niczyja wina

fot. Klaudia Piwowarczyk

Z miłymi wspomnieniami i bagażem nowych doświadczeniem David Sossenheimer powrócił do ojczyzny. – Przedwcześnie opuściłem MKS Będzin z powodu epidemii, ale to niczyja wina. Przykro mi, że nie mogliśmy rozegrać kolejnych spotkań – przyznał niemiecki przyjmujący.

Twój rozbrat z PlusLigą nastąpił wcześniej, niż planowano. Jak podsumujesz dotychczasową część sezonu w wykonaniu swojego pierwszego zagranicznego zespołu?



David Sossenheimer:Myślę, że po falstarcie na początku rozgrywek, udało nam się jak najlepiej wykorzystać kolejne tygodnie. Jeszcze w pierwszej połowie fazy zasadniczej nasza sytuacja w tabeli nie wyglądała optymistycznie, dlatego też bardzo się cieszę, że mimo porażek byliśmy zawzięci, trzymaliśmy się razem i wygraliśmy dziewięć meczów.

W drużynie z Będzina rozegrałeś 24 spotkania ligowe. Które z nich utkwiło najgłębiej w twojej pamięci?

– Trudno powiedzieć, ponieważ w pewnym sensie pamiętam je wszystkie. Myślę, że osobiście najlepszy mecz rozegrałem w pierwszej rundzie w Zawierciu, ale równie miło wspominam zwycięstwa nad Grupą Azoty ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle i Asseco Resovią Rzeszów. Na długo zapamiętam również domowy mecz z Cuprum Lubin, po którym wielu kibiciów podeszło do mnie i podziękowało mi za dobrą grę, i przyczynienie się do odwrócenia wyniku w czwartym secie.

Czy zawodowo wiążesz przyszłość z Polską? 

– Naprawdę spodobała mi się gra w PlusLidze. Mam nadzieję, że rozegram w niej jeszcze kilka sezonów, ale czy tak się stanie? Czas pokaże. Teraz muszę zadbać o zdrowie i zachowanie dobrej formy. Dziękuję za wszystko!

źródło: mksbedzin.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-03-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved