Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > David Sossenheimer: Nie nagradzamy siebie ani kibiców

David Sossenheimer: Nie nagradzamy siebie ani kibiców

fot. Jakub Ćmil - plusliga.pl

W Bundeslidze wygrywał niemal wszystkie mecze, w PlusLidze wciąż czeka na pierwsze zwycięstwo. – Tutejsza liga jest mocniejsza. Nasza gra wygląda nieźle, choć brakuje w niej odrobiny sprytu i spokoju w kluczowych momentach – przyznał David Sossenheimer, niemiecki przyjmujący zespołu MKS-u Będzin.

Za MKS-em Będzin, pierwszym zagranicznym zespołem w karierze Davida Sossenheimera, osiem przegranych spotkań. Przekładają się one na zerowy dorobek punktowy drużyny prowadzonej przez Jakuba Bednaruka  i ostatnie miejsce w lidze. – W ten sposób nie nagradzamy ani siebie, ani naszych kibiców. Niewykorzystane szanse na wygrywanie meczów i zdobywanie punktów stały się już naszą bolączką. Zamykamy tabelę, mimo iż nie zasługujemy na to, aby ją zamykać – powiedział przyjmujący o formie swojego zespołu .



Mówi się, że każda porażka przybliża do zwycięstwa. Siatkarze MKS-u Będzin liczą na to, że ta ostatnia z Treflem Gdańsk przybliżyła ich zespół do wygranej w olsztyńskiej hali Urania. – Przed nami pierwszy z trzech dalekich wyjazdów w tym miesiącu. Nie pozostaje nam nic innego, jak wziąć się w garść i przezwyciężyć nasze słabości w końcówkach, bo tylko tak możemy pokusić się o punkty w Olsztynie i każdym kolejnym meczu – stwierdził David Sossenheimer.

W dotychczasowych ośmiu spotkaniach niemiecki zawodnik zdobył dla swojej ekipy 47 punktów (39 atakiem, 4 zagrywką i 4 blokiem). Siedem razy zaś wychodził na boisko w wyjściowym składzie.

źródło: mksbedzin.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-12-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved