Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Dariusz Parkitny: Jesteśmy na dobrej drodze

Dariusz Parkitny: Jesteśmy na dobrej drodze

fot. Bogusław Krośkiewicz

– Musimy robić wszystko, żeby z tygodnia na tydzień grać coraz lepiej. Zespół zbudowany został dosyć późno. Nie chcemy się tłumaczyć, ale nie będzie nam łatwo, bo to jest dziewiczy sezon tego nowego AZS-u – powiedział drugi szkoleniowiec częstochowskiego zespołu, Dariusz Parkitny.

Za AZS-em Częstochowa dwa mecze w I lidze. Najpierw spadkowicz z PlusLigi ograł u siebie uczniów Szkoły Mistrzostwa Sportowego, ale później przytrafiła mu się porażka w Suwałkach. Mimo że w swoich szeregach ma wielu ogranych zawodników, to widać, że potrzebuje jeszcze czasu, aby poukładać swoją grę. – Musimy robić wszystko, żeby z tygodnia na tydzień grać coraz lepiej. Zespół zbudowany został dosyć późno. Nie chcemy się tłumaczyć, ale nie będzie nam łatwo, bo to jest dziewiczy sezon tego nowego AZS-u. Wiemy, że musimy grać dla siebie, dla kibiców, dla miasta, ale boisko zawsze zweryfikuje nasze cele – powiedział Dariusz Parkitny, drugi szkoleniowiec częstochowskich akademików, którzy w miniony weekend przegrali na wyjeździe z wicemistrzem I ligi, nie urywając mu nawet seta. – Mecz w Suwałkach trochę nam nie wyszedł, ale Ślepsk to zespół, który od lat gra w I lidze. Jego większe zgranie było widoczne. Ale i tak jesteśmy na dobrej drodze do poprawy swojej gry. Zawodnicy trenują po to, żeby później w trakcie meczu zaprezentować swoje możliwości. Trening jest raz lepszy, raz gorszy, ale to jest naturalne. Dążymy do tego, żeby zagrania wypracowane na treningach przekładać na mecze. Na pewno każdy pojedynek będzie inny, bo przeciwnik będzie grał inną siatkówkę i miał inną charakterystykę gry – dodał członek sztabu trenerskiego ekipy spod Jasnej Góry.



Przed podopiecznymi Krzysztofa Stelmacha wyjazd do Siedlec, gdzie zmierzą się z niepokonanym do tej pory KPS-em. Trudno wskazać jednoznacznie faworyta tego spotkania, tym bardziej że akademicy dopiero uczą się przeciwników na tym poziomie rozgrywkowym. – To jest pierwszy sezon AZS-u w I lidze, więc na razie możemy wzorować się tylko na meczach sparingowych. Znamy KPS tylko z turniejów towarzyskich, a mecz ligowy rządzi się całkiem innymi prawami – ocenił drugi szkoleniowiec częstochowskiej ekipy, która u siebie zagra w najbliższą środę, podejmując Stal AZS PWSZ Nysa, która jak na razie trochę zawodzi, bowiem ma na swoim koncie dwie porażki. – To jest zespół, który w tym sezonie ma aspiracje gry w PlusLidze. Wzmocnił się jeszcze w porównaniu do poprzednich rozgrywek. Ale my nie będziemy mieli nic do stracenia, tym bardziej grając u siebie, będziemy musieli grać pewnie i swobodnie – zakończył Parkitny.

źródło: inf. własna, Radio Panorama

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-10-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved