Strefa Siatkówki – Mocny Serwis

Dariusz Gadomski: Mamy czas na dogranie ligi

fot. plusliga.pl

– Patrząc na układ play-offów, gralibyśmy zapewne ze Skrą Bełchatów. A ta drużyna generuje nam największe przychody biletowe. I tutaj szkoda. Tak naprawdę musimy czekać. Zobaczymy, jak nasi wszyscy partnerzy, sponsorzy odczują tę sytuację. To nie jest moment, aby pytać, jak będzie dalej. Będziemy wystawiać faktury, zgodnie z umowami, i zobaczymy. Ciężko to ocenić. Wiem jedno, że płatności w tym i następnym miesiącu są niezagrożone. Zawodnicy o tym wiedzą – powiedział prezes Trefla Gdańsk, Dariusz Gadomski. 

PlusLiga zawiesiła swoje rozgrywki w związku z koronawirusem. Jak z tą sytuacją radzi sobie Trefl Gdańsk? –  Drużyna dostała wolne. Zawodnicy mogli pojechać do domów. Trener Michał Winiarski pojechał do Bełchatowa, Ruben Schott do Berlina, bo też chciał być z rodziną. Część zawodników, jak Paweł Halaba, została w Gdańsku. Mają być w domu i mają się „nie zapuścić”. Czekamy na informacje, co dalej, czy liga ruszy. Ale to nastąpi nie szybciej, jak 25-26 marca. Każdy ma w domu, w miarę możliwości, pracować indywidualnie nad swoją tężyzną fizyczną. Jak będzie sygnał, że wracamy, to wszyscy wrócą do Gdańska. Na pewno nie będzie tak, że rozgrywki ruszą z dnia na dzień, ale będzie chwila na treningi, aby zawodnicy nie złapali kontuzji. W siatkówce plus jest taki, że wypadła Liga Narodów i rozgrywki można przeciągnąć. Mamy czas na dogranie ligi nawet do 15-20 maja. Można zmienić system rozgrywek play-off do meczu i rewanżu. Jest kilka możliwości, ale musimy poczekać. Jesteśmy w kontakcie z innymi prezesami klubów i przedstawicielami ligi. Czekamy spokojnie – przyznał Dariusz Gadomski.



Pod znakiem zapytania stoi rozegranie fazy play-off. Nie wiadomo także czy zostaną rozegrane dwie kolejki, które pozostały do końca fazy zasadniczej. –  Są istotnym elementem budżetu. Patrząc na układ play-offów, gralibyśmy zapewne ze Skrą Bełchatów. A ta drużyna generuje nam największe przychody biletowe. I tutaj szkoda. Tak naprawdę musimy czekać. Zobaczymy, jak nasi wszyscy partnerzy, sponsorzy odczują tę sytuację. To nie jest moment, aby pytać, jak będzie dalej. Będziemy wystawiać faktury, zgodnie z umowami, i zobaczymy. Ciężko to ocenić. Wiem jedno, że płatności w tym i następnym miesiącu są niezagrożone. Zawodnicy o tym wiedzą, bo informowałem ich o tym przed wyjazdem. Każdy to przyjął, bo wszyscy jedziemy na tym samym wózku – dodał prezes Trefla Gdańsk.

*cały wywiad Rafała Rusieckiego pod tym linkiem

źródło: Dziennik Bałtycki, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-03-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved