Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Dariusz Daszkiewicz: Zaważyło doświadczenie Pawła Zagumnego

Dariusz Daszkiewicz: Zaważyło doświadczenie Pawła Zagumnego

fot. Tomasz Kubicki / Effector

Dzięki zdobyciu jednego punktu w rywalizacji z zespołem z Warszawy zawodnikom z Kielc udało się opuścić ostatnie miejsce w tabeli PlusLigi. Pomimo tego trener Effectora żałuje, że nie udało się wykorzystać szansy na końcowy triumf. – Szkoda, że nie udało nam się odnieść tego pierwszego zwycięstwa – powiedział po spotkaniu Dariusz Daszkiewicz.

Kielecka drużyna miała bardzo duże szanse na wygraną w spotkaniu z podopiecznymi Jakuba Bednaruka. Prowadzenie 2:1 i walka do ostatniej kropli potu w czwartej partii nie pomogły. To AZS doprowadził do tie-breaka, w którym już nie dał szans swojemu przeciwnikowi, pokonując go 15:8. Szkoleniowiec kielczan przyczyn porażki upatruje m.in. w braku cierpliwości. – Szkoda, że nie udało nam się odnieść tego pierwszego zwycięstwa. Graliśmy przez pierwsze trzy sety bardzo dobrze. Potem zabrakło cierpliwości. Przestała funkcjonować gra na skrzydłach, próbowaliśmy siłowo rozwiązywać te ataki, a to nie wychodziło. Obydwa zespoły zostawiły dużo zdrowia na boisku. Zaważyło też doświadczenie Pawła Zagumnego. Pretensji nie mam do swoim zawodników, bo była i walka, i zaangażowanie – stwierdził Dariusz Daszkiewicz. Na kluczową rolę rozgrywającego akademików z Warszawy zwrócił uwagę również Mateusz Bieniek. – Dzisiaj środek zupełnie u nas nie funkcjonował. Ja nie mogłem się dzisiaj przebić. Paweł Zagumny rozgrywał dziś kapitalne zawody. Za każdym razem kiedy założyłem sobie coś przed akcją, on grał zupełnie co innego – ocenił środkowy kieleckiego zespołu.



Siatkarze z Kielc patrzą jednak w przyszłość z optymizmem. Uważają, że to może być dopiero początek ich lepszej passy i formy, którą mogą potwierdzić już w rywalizacji z drużyną z Radomia. – Cały czas staramy się poprawiać grę i widzę, że idzie to w dobrym kierunku. Teraz przed nami mecz z Radomiem i tam na pewno będzie trzeba zachować więcej zimnej krwi, żeby zdobyć punkty – przyznał Adrian Buchowski. – Nie możemy spuszczać głów, teraz jedziemy do Radomia i tam musimy szukać punktów – zakończył kapitan Effectora, Sławomir Jungiewicz.

źródło: effectorkielce.com.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2015-11-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved