Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Dariusz Daszkiewicz: Wytrzymaliśmy to mocne granie

Dariusz Daszkiewicz: Wytrzymaliśmy to mocne granie

fot. Klaudia Piwowarczyk

PlusLiga obfituje ostatnio w niespodzianki. Jedną z nich była wygrana katowiczan z Jastrzębskim Węglem. – Ten komplet punktów jest wprost nieoceniony i mam nadzieję, że już bardzo przybliżył nas do tej naszej upragnionej fazy play-off. Ta wygrana jeszcze co prawda nie daje nam tam pewnego miejsca, ale jesteśmy blisko. Najważniejsze to jest, że wszystko jest w naszych rękach.  Dwa ostatnie mecze rundy zasadniczej zagramy na własnym terenie i możemy sami o wszystkim rozstrzygnąć – powiedział w rozmowie ze Strefą Siatkówki szkoleniowiec GKS Katowice, Dariusz Daszkiewicz.

Po dwóch dobrych setach w starciu z Vervą Warszawa teraz potwierdziliście, że punkt zdobyty w meczu w Płocku nie był przypadkiem?



Dariusz Daszkiewicz: – Na pewno tak. Ja myślę, że cały sezon gramy bardzo dobrze. Przydarzyła nam się bardzo nieszczęśliwa wpadka w meczu z MKS-em Będzin, do tego słabszy mecz na naszym terenie z PGE Skrą Bełchatów, ale w pozostałych spotkaniach graliśmy dobrą, albo bardzo dobrą siatkówkę. Starcie z Jastrzębskim Węglem było twardym, bardzo ciężkim meczem, praktycznie wszystko decydowało się w końcówkach. Ja osobiście bardzo cieszę się przede wszystkim z tego, że takie mocne granie wytrzymaliśmy.

Wydaje mi się, że w tym meczu mieliście więcej opcji w ofensywie. Po drugiej stronie siatki rywale tak naprawdę mieli jedynie Dawida Konarskiego.

– Dawid Konarski grał koncert. W drugim secie miał niecałe 80% skuteczności w ataku, czego dotknął – wszystko kończył. My tak
dobrze nie weszliśmy w ten mecz, w pierwszym secie przede wszystkim Kamil Kwasowski bardzo dobrze zagrał w ataku, dobrze zaprezentował się również Jakub Jarosz. Rafał Szymura natomiast trochę się oszczędzał na kolejne sety, ale każdy dołożył do tego zwycięstwa swoją cegiełkę. Sporo dobrego przyniosła także podwójna zmiana z Maciejem Fijałkiem i Wiktorem Musiałem, Adrian Buchowski również pokazał się z dobrej strony. Można powiedzieć, że tradycyjnie zagraliśmy całym zespołem.

Jak ważny jest ten komplet punktów wywalczony z Jastrzębskim Węglem?

– Jest on wprost nieoceniony i mam nadzieję, że już bardzo przybliżył nas do tej naszej upragnionej fazy play-off. Ta wygrana jeszcze co prawda nie daje nam tam pewnego miejsca, ale jesteśmy blisko. Najważniejsze to jest, że wszystko jest w naszych rękach. Dwa ostatnie mecze rundy zasadniczej zagramy na własnym terenie i możemy sami o wszystkim rozstrzygnąć.

Myślicie o tym, co może być już po sezonie zasadniczym?

– Nie. Na razie skupiamy się na tym, żeby być w tej fazie play-off. Przed sezonem nikt nas nie stawiał w roli kandydata do ósemki, wszyscy wróżyli nam miejsca 10-12. My mieliśmy swój wewnętrzny plan, żeby w rundzie play-off się znaleźć i jesteśmy blisko, ale to i tak jest jeszcze daleka droga.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-03-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved