Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Daniel Pliński: To nie był nasz mecz

Daniel Pliński: To nie był nasz mecz

fot. Arkadiusz Buczyński

Cerrad Czarni Radom w minioną sobotę musieli uznać wyższość PGE Skry Bełchatów i z hali rywali wyjechali bez ugranego choćby seta. Wola walki i gra do samego końca nie wystarczyła podopiecznym Raula Lozano, by cokolwiek urwać przeciwnikom. – Zespół z Bełchatowa zagrał zdecydowanie lepiej niż w ostatnich tygodniach, przede wszystkim zagrywką – stwierdził po spotkaniu Daniel Pliński, środkowy i kapitan zespołu z Radomia.

W starciu z bełchatowską drużyną radomianie nie mieli za wiele do powiedzenia. Cały mecz gonili wynik i choć były momenty, że znacznie odrabiali wysokie straty, to bardzo nie zagrażali świetnie dysponowanej PGE Skrze. – Zespół z Bełchatowa zagrał zdecydowanie lepiej niż w ostatnich tygodniach, przede wszystkim zagrywką. Nie mogliśmy przyjąć piłki, do tego doszły problemy z atakiem, blokiem i serwisem. Myślę, że to nie był nasz dzień, nasz mecz, a Skra wygrała absolutnie zasłużenie – ocenił Daniel Pliński, który z bełchatowskim zespołem odniósł wiele sukcesów, a teraz ma duży, pozytywny wpływ na grę radomskiego teamu.



Kapitan Cerrad Czarnych uważa, że wpływ na tak dobry mecz po stronie rywali miał fakt, że bełchatowianie byli prowadzeni pierwszy raz przez nowego szkoleniowca – Philippe’a Blaina. – Byłem przekonany, że to pomoże, bo jeśli przychodzi nowa miotła, to drużyna dostaje nowej energii. Moim zdaniem, gdyby zostało tak, jak było, to my mielibyśmy większe szanse. Nie chodzi tu o treningi, o trenerów. Personalnie absolutnie nie mam do nikogo zastrzeżeń. Chodzi o to, że drużyna dostaje dodatkowy impuls – w tym meczu to było widać. Skra grała tak, jak potrafi, jak za starych, dobrych lat – powiedział zawodnik.

Czarni Radom po meczu w Bełchatowie rozstali się ze swoim szkoleniowcem, którego wszyscy nie mogą się nachwalić. Raul Lozano objął stanowisko trenera reprezentacji Iranu i musiał wcześniej zakończyć sezon. Jego obowiązki przejmie Robert Prygiel. Na temat Argentyńczyka padało po spotkaniu wiele ciepłych i dobrych słów. – Jest to wybitny szkoleniowiec i widać po młodych zawodnikach, po starszych też, bo w każdym wieku można robić postępy przy tym trenerze, który poświęca bardzo dużo czasu na treningu indywidualnie. Sezon jeszcze się nie skończył, my musimy walczyć jeszcze o miejsca 5-6, ciężkie zadanie przed nami, zobaczymy, co życie przyniesie – stwierdził Daniel Pliński, który ocenił też szanse PGE Skry na finał PlusLigi. – Jeśli Skra wygra w Olsztynie 3:0, to zagra w finale. Jeśli straci jakieś punkty, to może być ciężko. Jeśli zagra tam zagrywką, tak jak z nami, to wygra. Jednak każdy dzień jest inny, każdy mecz jest inny – dodał.

źródło: inf. prasowa, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-04-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved