Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Świata > Daniel Lewis: Gra przeciwko Polsce zawsze jest dobrą lekcją

Daniel Lewis: Gra przeciwko Polsce zawsze jest dobrą lekcją

fot. Klaudia Piwowarczyk

– Uważam, że był to dobry mecz. Dotrzymywaliśmy kroku polskiej drużynie we wszystkich trzech setach. Jestem bardzo zadowolony z gry, jaką zaprezentowaliśmy. Tak naprawdę szczegóły w końcówkach zadecydowały o tym, że to Polska ostatecznie wygrała 3:0 – podkreślił kapitan ekipy spod znaku klonowego liścia, Nicolas Hoag.

Biało-czerwoni są coraz bliżej zajęcia drugiego miejsca w turnieju rozgrywanym w Japonii. W dziesiątym meczu podopieczni Vitala Heynena odnieśli ósme zwycięstwo. Tym razem bez straty seta ograli Kanadyjczyków, chociaż rywale napsuli im sporo krwi. – Wiedziałem, że to będzie trudny mecz. Musieliśmy szybko skupić się, po zaledwie 15-17 godzinach po wczorajszym, pięciosetowym meczu. Myślę, że Kanada bardzo mocno na nas naciskała. Jednak dobre wejście z ławki Artura Szalpuka oraz Fabiana Drzyzgi pozwoliło nam podnieść się i poprowadziło do zwycięstwa – skomentował szkoleniowiec Polaków, Vital Heynen.



Z wygranej z Kanadyjczykami cieszył się polski przyjmujący, ale wybiegał on już myślami do ostatniego pojedynku, w którym mistrzowie świata zmierzą się z Irańczykami. Jeśli wygrają, to mogą przypieczętować drugie miejsce na koniec zmagań. – Kanada miała swoje szanse w drugim secie, ale ich nie wykorzystała. Nie możemy doczekać się jutrzejszego meczu, ponieważ dalej walczymy o drugie miejsce w tym turnieju. Jutrzejsze spotkanie będzie niezwykle ważne. Musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby wygrać – zaznaczył kapitan biało-czerwonych, Michał Kubiak.

Kanadyjczycy cieszyli się, że w turnieju w Paonii mogą mierzyć się z czołowymi zespołami na świecie, bo dzięki temu mogą wciąż podnosić swoje umiejętności. – W tym roku Polacy wielokrotnie pokazali nam, dlaczego są jedną z najlepszych drużyn na świecie. Gra przeciwko takiej drużynie zawsze jest dobrą lekcją. Jestem bardzo dumny z naszego zespołu. To dziesiąty mecz turnieju i naprawdę ciężko walczy się o każdy punkt. Zawodnicy w 80 procentach wykonali założenia taktyczne. Jeszcze w 20 procentach musimy udoskonalić naszą grę. Wtedy będziemy mogli na równi rywalizować z innymi zespołami – ocenił Daniel Lewis, szkoleniowiec Kanadyjczyków.

Mimo porażki zawodnicy z Ameryki Północnej zadowoleni byli z gry jaką zaprezentowali w starciu z mistrzami świata. – Uważam, że był to dobry mecz. Dotrzymywaliśmy kroku polskiej drużynie we wszystkich trzech setach. Polska to jedna z najlepszych drużyn na świecie, a to ważne dla naszego młodego zespołu. Myślę, że musimy dopracować kilka ostatnich szczegółów, zwłaszcza w końcówce setów. Jestem bardzo zadowolony z gry, jaką zaprezentowaliśmy. Tak naprawdę szczegóły w końcówkach zadecydowały o tym, że to Polska ostatecznie wygrała 3:0 – podkreślił kapitan ekipy spod znaku klonowego liścia, Nicolas Hoag.

Kanadyjczycy napsuli trochę krwi biało-czerwonym. Mogli pokusić się przynajmniej o wygranie seta, ale zabrakło im trochę chłodnej głowy w końcówkach poszczególnych partii, nad czym muszą pracować, aby w przyszłości być jeszcze bardziej wymagającym przeciwnikiem dla czołowych zespołów na świecie. – Myślę, że to był dobry mecz. Jestem dumny z tego, jak grała cała drużyna. Przez całe spotkanie prezentowaliśmy dobry poziom sportowy. Na tym właśnie się skupiamy, żeby możliwie jak najlepiej grać, jako zespół. Widać było, że wszystkim zależało na wygranej. Zgadzam się z tym, co powiedział Nicholas, że musimy popracować nad naszą grą po 20. punkcie. Jesteśmy młodą grupą, więc musimy jeszcze popracować nad pewnymi elementami. Chcę jednak podkreślić, że jestem bardzo dumny z tego, jak zagraliśmy dzisiaj przeciwko Polsce – zakończył atakujący reprezentacji Kanady, Sharone Vernon-Evans.

źródło: fivb.org, inf. własna, plusliga.pl

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved