Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Damian Wojtaszek: Każdy z nas chce się pokazać z jak najlepszej strony

Damian Wojtaszek: Każdy z nas chce się pokazać z jak najlepszej strony

fot. Klaudia Piwowarczyk

Reprezentacja Polski udział w Memoriale Huberta Jerzego Wagnera rozpoczęła od pewnego zwycięstwa 3:0 nad Kanadą. – To nie był sparing, wydaje mi się, że do tego spotkania podeszliśmy skoncentrowani i moim zdaniem zaczynamy teraz grać coraz ważniejsze mecze. Wiadomo, że Kanada to nieobliczalny przeciwnik i chcieliśmy zobaczyć, na jakim etapie przygotowań jesteśmy – mówił po wygranej libero polskiej kadry Damian Wojtaszek.

 



Najbardziej nerwowy był pierwszy set inauguracyjnego pojedynku w Memoriale Huberta Jerzego Wagnera. W końcówce lepsi okazali się podopieczni Vitala Heynena, wygrywając 29:27. W kolejnych odsłonach to właśnie biało-czerwoni byli wyraźnie lepsi, nie pozwalając ekipie z Ameryki Północnej na zbyt wiele i pewnie wykorzystując jej potknięcia. – To nie był sparing, wydaje mi się, że do tego spotkania podeszliśmy skoncentrowani i moim zdaniem zaczynamy teraz grać coraz ważniejsze mecze. Wiadomo, że Kanada to nieobliczalny przeciwnik i chcieliśmy zobaczyć, na jakim etapie przygotowań jesteśmy. Wydaje mi się, że to spotkanie mieliśmy pod kontrolą – komentował Damian Wojtaszek. Polski zespół w kolejnym dniu turnieju zmierzy się z Francją. – Teraz musimy się skupić na kolejnym rywalu, którym jest Francja. To będzie dla nas bardziej wymagający przeciwnik – dodał libero polskiej reprezentacji.

Na tym etapie przygotowań selekcjoner biało-czerwonych nie ma jeszcze pierwszej szóstki. – Nie wiemy, jaka optymalna szóstka będzie w naszej drużynie, trener Heynen cały czas rotuje i nie wiemy, kto na czym stoi. Gramy swoje, a każdy z nas chce się pokazać z jak najlepszej strony i przełożyć to wszystko na mecz. Jeśli w najbliższym czasie zagramy jeszcze kilka spotkań, to nasze zgranie i poziom techniczny będą jeszcze lepiej wyglądały – podsumował Damian Wojtaszek i dodał: – Rotacje z jednej strony pomagają, z drugiej przeszkadzają. Jesteśmy profesjonalistami i każdy najbliższy mecz musimy zagrać na sto procent. Każdy chce trenować na maksa, żeby podnieść swoje umiejętności i także poziom treningu – wyjaśnił libero.

Dla Polaków mecz z Kanadą był już trzecim spotkaniem rozegranym w ramach przygotowań do mistrzostw świata, wcześniej w Ostrowcu Świętokrzyskim ekipa prowadzona przez trenera Heynena walczyła z Kamerunem, wygrywając oba pojedynki. – Mamy jeszcze przed sobą kilka meczów kontrolnych. Wydaje mi się, że w porównaniu do meczów w Ostrowcu Świętokrzyskim poziom był zupełnie inny. Pierwszy set z Kamerunem był bardzo nerwowy, ale udało się go opanować, a kolejne partie poszły nam już tak, jak chcieliśmy – podkreślił Wojtaszek.

W starciu z Kanadyjczykami biało-czerwoni o wiele lepiej od nich atakowali, a także kilka razy postraszyli przeciwników zagrywką, siedem razy punktując bezpośrednio zza linii dziewiątego metra. – Staramy się jak najbardziej poprawić zagrywkę i obronę. Nie da się tego zbudować wszystkiego z dnia na dzień. Od zgrupowania w Zakopanem staramy się ją budować i mam nadzieję, że w mistrzostwach świata będziemy dużo szkód robić zagrywką i podbijać sporo piłek – zapowiedział Damian Wojtaszek.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski mężczyzn, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-08-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved