Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Damian Wierzbicki: Tutaj nikogo nie można lekceważyć

Damian Wierzbicki: Tutaj nikogo nie można lekceważyć

fot. 1liga.pls.pl

– Wydaje mi się, że trzeba mierzyć najwyżej jak to jest tylko możliwe. W tym momencie mamy szansę na drugie miejsce, nie wszystko zależy od nas. My po prostu chcemy wygrać wszystkie mecze, które nam zostały do końca rundy. Przynajmniej ja tak do tego podchodzę – powiedział przed decydującymi meczami rundy zasadniczej Szymon Pałka.

LUK Politechnika Lublin po słabym początku roku odbudowała się i ponownie zajmuje miejsce na podium Krispol I ligi mężczyzn. Lublinianie mają tyle samo punktów co wicelider – BBTS Bielsko-Biała. – Recepty żadnej nie ma, po prostu staramy się wykonywać naszą pracę najciężej jak się da i to przynosi efekty. Mieliśmy chwilowy zastój na początku tego roku, ale już wszystko wróciło do normy. Wróciliśmy do treningów w pełnej obsadzie, każdy z zawodników już jest zdrowy, także z tego niezmiernie się cieszymy i możemy, tak jak powiedziałem, trenować w pełnej obsadzie, co podniosło poziom naszych treningów – przyznał Damian Wierzbicki. Do końca fazy zasadniczej zostały już tylko trzy mecze. – Teraz kończymy rundę zasadniczą i jak zaczniemy play-off to naprawdę zacznie się prawdziwe granie. Wtedy trzeba będzie pokazać maksimum swoich umiejętności, dlatego tym bardziej cieszy to, że im dalej w las, tym miejmy nadzieję wszystkie problemy są już za nami i teraz nasza forma będzie już tylko rosła – stwierdził Szymon Pałka.



Po awansie do I ligi zespół prowadzony przez trenera Kołodziejczyka zmienił obiekt, w którym rozgrywa mecze. W swojej hali beniaminek może liczyć na głośne wsparcie publiczności. – To jest wspaniałe uczucie grać dla kilkuset osób. Ta hala mieści prawie tysiąc osób i są mecze, gdzie jest wypełniona prawie po brzegi. Kibice nas dopingują, bardzo za to dziękujemy. Bardzo się cieszymy, że my jesteśmy w stanie naszą grą zmotywować kibiców do takiego dopingu, nas to również dopinguje, to wzajemna relacja i to się sprawdza, bo i kibice są zadowoleni z nas i my jesteśmy zachwyceni tym, jak kibice się zachowują. Miejmy nadzieję, że będzie to dalej szło w tym kierunku i nadal kibice będą się świetnie bawić a nam będzie się grało tak dobrze przy ich dopingu – powiedział Pałka.

W najbliższym czasie lubelski zespół czekają dwa mecze w Lublinie. We wtorek 25 lutego LUK Politechnika awansem rozegra mecz 25. kolejki a już w sobotę o 20:00 w ramach 24. serii podejmie innego beniaminka – ZAKSĘ. Rundę zasadniczą LUK Politechnika zakończy wyjazdowym meczem z Lechią.  – Tutaj nikogo nie można lekceważyć. SMS nie zdobył co prawda zbyt wielu punktów w tej lidze, ale liga jest mocna i już wielu potknęło się z tymi, z którymi wydawało się, że powinni wygrać. W sobotę kolejny mecz z ZAKSĄ Strzelce Opolskie. Mam nadzieję, że również hala się zapełni. Mamy teraz dwa mecze u siebie i zapraszamy wszystkich serdecznie – powiedział atakujący LUK Politechniki Lublin. https://krootez.com

Beniaminek wciąż ma szansę na zakończenie fazy zasadniczej na pozycji wicelidera. Sporą niewiadomą jest to, z kim przyjdzie mu się zmierzyć w fazie play-off, bowiem zespoły z miejsc 5-7 mają tyle samo punktów i wszystko może się jeszcze zdarzyć. – Wydaje mi się, że trzeba mierzyć najwyżej jak to jest tylko możliwe. W tym momencie mamy szansę na drugie miejsce, nie wszystko zależy od nas. My po prostu chcemy wygrać wszystkie mecze, które nam zostały do końca rundy. Przynajmniej ja tak do tego podchodzę. Jeżeli my wygramy te spotkania, wtedy spojrzymy w tabelę i zobaczymy jak zagrały inne drużyny i jakie miejsca zajęły – zakończył Pałka.

źródło: inf. własna, TVP Lublin

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-02-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved