Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Damian Wierzbicki: Mam nadzieję, że wróciliśmy na dobre tory

Damian Wierzbicki: Mam nadzieję, że wróciliśmy na dobre tory

fot. Krispol Września

 – Odpoczynek był bardzo krótki, bo zaledwie czterodniowy, ale bardzo cenny. Każdy z nas jechał już na oparach, mieliśmy trochę dosyć siatkówki, a czas spędzony z rodziną pozwolił nam zregenerować organizm i zresetować głowy – powiedział atakujący APP Krispolu Września, Damian Wierzbicki.

W ostatnim grudniowym meczu siatkarze APP Krispolu Września pokonali na wyjeździe Mickiewicza Kluczbork. Drobne kłopoty mieli tylko w trzeciej odsłonie, ale udało im się pojedynek zamknąć w trzech partiach. – Na pewno lepiej nie mogliśmy zakończyć tego roku. Mecz raczej kontrolowaliśmy. W trzecim secie wynik trochę nam się wymknął spod kontroli, ale byliśmy w stanie odrobić straty, a w końcówce wygrać. Jest to dla nas bardzo cenne, bo zawsze mamy problemy w trzecich setach. Gdyby Mickiewicz go wygrał, to mecz mógłby się zupełnie inaczej potoczyć. A tak wszystko skończyło się dla nas przyjemnie – powiedział Damian Wierzbicki, atakujący Krispolu, który wcześniej zgubił kilka oczek chociażby w pojedynkach z Norwidem Częstochowa i Olimpią Sulęcin. – Żałowaliśmy meczu z Norwidem, ale też z Olimpią, z którą przegraliśmy u siebie. Długo myśleliśmy o tych spotkaniach, bo mogliśmy je wygrać. Na szczęście podnieśliśmy się w Kluczborku. Mam nadzieję, że wróciliśmy na dobre tory – dodał.



Podopieczni Mariana Kardasa rok 2018 zakończyli na trzecim miejscu w tabeli, ale różnice punktowe pomiędzy zespołami są bardzo małe, co zapowiada duże emocje w 2019 roku. – W tym sezonie liga jest najtrudniejsza od lat. W takiej lidze jeszcze nie grałem, choć gram już na tym poziomie kilka lat. Tym razem poziom jest bardzo wyrównany, a wyniki są nieobliczalne. Każdy z każdym może wygrać. Dlatego bardzo nas ucieszyło miejsce w pierwszej trójce, tym bardziej że w tabeli jest strasznie ciasno. Gdyby w ostatniej kolejce wyniki nie potoczyły się po naszej myśli, to mogliśmy nawet spaść o kilka pozycji w dół. Zwycięstwo pozwoliło nam utrzymać dobrą pozycję. Teraz czekamy na kolejne mecze, aby rok 2019 również otworzyć wygraną – podkreślił Wierzbicki.

W trakcie świąt Bożego Narodzenia wrześnianie otrzymali kilka dni oddechu od siatkówki. Okazało się, że taki czas był im bardzo potrzebny. – Odpoczynek był bardzo krótki, bo zaledwie czterodniowy, ale bardzo cenny. Każdy z nas jechał już na oparach, mieliśmy trochę dosyć siatkówki, a czas spędzony z rodziną pozwolił nam zregenerować organizm i zresetować głowy – wyjaśnił atakujący ekipy z Wielkopolski, która już szlifuje formę przed kolejnymi meczami. Jej pierwszym rywalem w 2019 roku będzie MCKiS Jaworzno, z którym przegrała na wyjeździe. – Będzie to rewanż za pierwszą rundę, bo w Jaworznie zagraliśmy chyba najgorszy mecz w tym sezonie. Dostaliśmy szybkie lanie. Jesteśmy podrażnieni tamtą porażką. Chcemy się zrewanżować u siebie beniaminkowi – zakończył Damian Wierzbicki.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-12-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved