Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > Damian Wierzbicki: Będzie ciążyła na nas pewna presja

Damian Wierzbicki: Będzie ciążyła na nas pewna presja

– Jesteśmy stawiani w roli jednego z faworytów, pewnie przez wyniki, które osiągnęliśmy w grupie. Będzie więc ciążyła na nas pewna presja. Uważam, że jeśli nie znajdziemy się w turnieju finałowym, to będziemy rozczarowani i zawiedzeni – mówi na kilka dni przed rozpoczęciem turnieju półfinałowego II ligi mężczyzn w Częstochowie atakujący SKS-u Hajnówka, Damian Wierzbicki.

Mimo że siatkarze SKS-u Hajnówka wygrali rundę zasadniczą w czwartej grupie II ligi mężczyzn, to po jej zakończeniu doszło do roszad na ławce trenerskiej, na której Witolda Kaczmarka zastąpił Jacek Malczewski. Taki ruch był dodatkowym impulsem do pracy dla całego zespołu. – Zmieniło się bardzo dużo. Potrzebowaliśmy dodatkowego bodźca do pracy. Przy nowym szkoleniowcu każdy z zawodników chciał się pokazać z dobrej strony, wskoczyć do podstawowego składu. Dzięki temu treningi są na wyższym poziomie niż wcześniej – wyjaśnił Damian Wierzbicki.



Fazę play-off hajnowianie przeszli jak burza. Trzykrotnie odprawili z kwitkiem BAS Białystok, meldując się w turnieju półfinałowym. Mimo że beniaminek nie wygrał żadnego spotkania, to tanio skóry nie sprzedał, kilkukrotnie zmuszając podopiecznych trenera Malczewskiego do większego wysiłku. – W play-off mieliśmy dwa trudniejsze momenty. W pierwszym secie pierwszego meczu przegrywaliśmy dość wysoko, ale udało nam się odrobić straty. Później rywale pękli, dzięki czemu wygraliśmy. Drugi pojedynek był bez historii, a w trzecim spotkaniu w Białymstoku również przegrywaliśmy dość wyraźnie, ale dzięki zagrywce odwróciliśmy jego losy i zwyciężyliśmy w całej rywalizacji – podkreślił atakujący zespołu z Hajnówki. – Nie przegraliśmy z BAS-em żadnego meczu ani w rundzie zasadniczej, ani w play-off, ale w nich rywale zawiesili nam zdecydowanie wyżej poprzeczkę niż wcześniej – dodał.

Po zakończeniu play-off nastąpiła ponad miesięczna przerwa w rozgrywkach, w trakcie której poszczególni półfinaliści mieli czas na szlifowanie formy przed decydującymi spotkaniami. Jednak okazało się, że sporym wyzwaniem było znalezienie rywali do rozgrywania sparingów. – Przerwa zleciała bardzo szybko. Jest ona trochę za długa. W jej trakcie można by rozgrywać chociażby mecze finałowe w poszczególnych grupach. Przez to trzeba było szukać różnych sparingpartnerów. Ciężko było o rozegranie jakiegokolwiek meczu towarzyskiego, tym bardziej że w naszej okolicy nie ma zbyt wielu drużyn II-ligowych. Udało nam się rozegrać zwycięski sparing z drużyną z Ostrołęki – skomentował zawodnik SKS-u, który jeszcze w czwartek rozegra pojedynek kontrolny z przeciwnikiem z Białegostoku.

Podopieczni Jacka Malczewskiego o dwa premiowane miejsca awansem do fazy finałowej zagrają w Częstochowie. – Głęboko wierzę, że znajdziemy się w finałach. W swoim życiu przeżyłem już niepowodzenie w turnieju półfinałowym. Nie było to nic fajnego, dlatego chciałbym, aby tym razem było inaczej – powiedział Wierzbicki, który nie ukrywa, że pewna presja będzie ciążyła na zespole z Hajnówki. – Jesteśmy stawiani w roli jednego z faworytów, pewnie przez wyniki, które osiągnęliśmy w grupie. Będzie więc ciążyła na nas pewna presja. Uważam, że jeśli nie znajdziemy się w turnieju finałowym, to będziemy rozczarowani i zawiedzeni – wyjaśnił jeden z liderów SKS-u, który już pierwszego dnia zmierzy się z gospodarzem turnieju, a następnie z Czarnymi Rząśnia oraz Trójką Międzyrzec Podlaski. – Kluczowe będzie spotkanie z Norwidem. Albo po nim nasze morale pójdzie w górę, albo będziemy w kolejnym meczu walczyć o życie. Gospodarze na pewno będą dobrze przygotowani, mają dobrego trenera. Mogą zostać czarnym koniem, ale mam nadzieję, że to my zostaniemy nim w Częstochowie – zakończył Wierzbicki.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-04-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved