Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Damian Schulz: Wszystko jest inaczej

Damian Schulz: Wszystko jest inaczej

fot. Klaudia Piwowarczyk

– Mamy pięciu bardzo dobrych atakujących, którzy prezentują podobny poziom sportowy. Będą decydować detale, które trener będzie musiał zauważyć i dokonać wyboru, kogo weźmie ze sobą na mistrzostwa świata – mówi na łamach Przeglądu Sportowego o rywalizacji na pozycji atakującego w reprezentacji Damian Schulz.

Debiut w reprezentacji Polski ma pan już za sobą. I to od razu w podstawowej szóstce.



Damian Schulz: Jestem bardzo szczęśliwy. Każdy dąży do tego, żeby reprezentować swój kraj. Mam nadzieję, że tych możliwości gry będę dostawał więcej. Jestem pod wrażeniem tego, co działo się w Katowicach. Wychodząc na parkiet, nie czułem się jednak tak pewnie jak w meczach PlusLigi.

Na początku rzeczywiście było to widać, ale potem się pan rozkręcił.

– Zgadza się. Prawdę mówiąc, nie pamiętam tych pierwszych 5-6 akcji. Głównie koncentrowałem się na tym, żeby wrócić do swojej normalnej dyspozycji. Udało mi się to i jestem w miarę zadowolony ze swojego występu, ale mogło być lepiej.

Jakie są pana pierwsze wrażenia ze zgrupowania reprezentacji?

– To jest całkiem inna praca niż w klubie. Jesteśmy cały czas ze sobą, treningi też wyglądają inaczej. Na zgrupowaniu dajemy z siebie wszystko. Trudno opisać słowami nasz poziom zaangażowania – każdy się stara, by z jak najlepszej strony się pokazać i dostać jak najwięcej szans na grę. Po treningach nie wracamy do domów, więc musimy sobie ten czas jakoś zagospodarować. Ogólnie rzecz biorąc – wszystko jest inaczej.

Jaka atmosfera panuje w drużynie?

– Jest bardzo fajna. Na początku myślałem, że każdy będzie chodził swoimi ścieżkami, jednak wszyscy trzymamy się razem. Na treningu wzajemnie się wspieramy. Nawet jeśli pojawi się jakiś błąd, to jeden na drugiego krzywo nie patrzy, tylko stara się pomóc, aby następnym razem go nie popełnić.

W sobotnim meczu z Kanadą w Katowicach było widać, że jeszcze nie jesteście ze sobą zgrani.

– Patrząc z własnego doświadczenia – gdy zaczynałem sezon w PlusLidze, potrzebowałem trochę czasu, żeby zgrać się z rozgrywającym. W kadrze jest ich czterech, więc musimy się zgrać z każdym. Potrzeba czasu, żeby nasza gra wyglądała jeszcze lepiej.

W ilu turniejach pana zobaczymy?

– Wystąpię w pierwszym w Katowicach i Krakowie, trzecim w Japonii i w czwartym w Stanach Zjednoczonych (odpowiednio 25-27 maja, 8-10 oraz 15-17 czerwca – przyp. red.). Zawsze jednak może się coś zmienić, np. w przypadku, gdy jeden z nas dozna urazu.

Cały wywiad Katarzyny Paw w serwisie przegladsportowy.pl

źródło: Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2018-05-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved