Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Damian Schulz: Spełniło się moje marzenie

Damian Schulz: Spełniło się moje marzenie

fot. Łukasz Krzywański

– Spełniło się moje marzenie. Każdy zawodnik czeka na taki moment, żeby reprezentować swój kraj. Jest to wielki zaszczyt. Mam nadzieję, że nie zawiodę. Na razie jednak to nie jest czas na radość – powiedział Damian Schulz, atakujący Trefla Gdańsk po powołaniu do reprezentacji Polski.

Kilka dni temu Vital Heynen ogłosił szeroki skład reprezentacji Polski na tegoroczną edycję Ligi Narodów. Wśród powołanych zawodników znalazł się Damian Schulz, który nie ukrywa, że jest to dla niego duże wyróżnienie. – Spełniło się moje marzenie. Każdy zawodnik czeka na taki moment, żeby reprezentować swój kraj. Jest to wielki zaszczyt. Mam nadzieję, że nie zawiodę. Na razie jednak to nie jest czas na radość – powiedział Damian Schulz, atakujący Trefla Gdańsk, który toczy półfinałową batalię w PlusLidze ze Skrą. Pierwsze starcie podopieczni Andrei Anastasiego przegrali w tie-breaku, a w kluczowych momentach trochę zabrakło skuteczności gdańskiego skrzydłowego. – Z tą dyspozycją akurat w meczu ze Skrą nie było najlepiej. Powiedziałbym, że wyglądała ona dość przeciętnie. Chyba delikatnie czuję już w nogach ten sezon, a szczególnie te wcześniejsze mecze – dodał zawodnik zespołu z Gdańska.



Siatkarze Trefla jeszcze zapewne mają w pamięci ćwierćfinałowe spotkania z Jastrzębskim Węglem, które były równie emocjonujące, co pierwsza potyczka z wicemistrzami Polski. – Zarówno to spotkanie ze Skrą, jak i te z jastrzębianami były bardzo wyrównane. Decydujące okazywały się w nich najdrobniejsze detale, niuanse. W środę lepsi byli bełchatowianie, ale – jak na to wskazuje wynik – walka była w każdym secie. Myślę, że kibice byli zadowoleni z tego widowiska, chociaż końcowym rezultatem może już nieco mniej. Na pewno nie mogli narzekać na brak emocji – zaznaczył skrzydłowy ekipy z Pomorza, która stoi pod ścianą. Jeśli chce doprowadzić do trzeciego starcia półfinałowego, to musi wygrać w sobotę w Bełchatowie. – Takie są play-off, że można przegrać pierwszy mecz, a dwa kolejne wygrać i awansować. Na to liczymy. Myślę, że w sobotę przyjedziemy do Bełchatowa pozytywnie naładowani i przedłużymy tę rywalizację do niedzieli. Nie jesteśmy na straconej pozycji. Będziemy musieli zagrać tam dużo lepiej niż u siebie, przede wszystkim przy swojej zagrywce. Uważam, że to przyniesie pożądany efekt – zakończył Damian Schulz.

źródło: inf. własna, Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-04-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved