Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Damian Schulz: Z meczu na mecz wyglądamy lepiej

Damian Schulz: Z meczu na mecz wyglądamy lepiej

fot. Sylwia Lis-Dubiel

– Myślę, że szatni nie pomylę i skieruję się do tej dla drużyny przyjezdnej. Bardzo fajnie będzie przyjechać do Gdańska, odwiedzić znajomych, spotkać się z chłopkami na hali, bo na pewno będziemy się dzień przed meczem mijać. No ale jak przyjdzie już do meczu, to zapomina się o tym, że się znamy – powiedział w rozmowie z plusliga.pl atakujący Asseco Resovii, która w piątek zainauguruje ósmą kolejkę PlusLigi meczem z Treflem Gdańsk. 

Czym jest Gdańsk dla Damiana Schulza?



Damian Schulz:  To miejsce, gdzie spędziłem najlepsze jak do tej pory cztery lata mojej siatkarskiej kariery. Najbardziej się tam właśnie rozwinąłem.

Piątkowy mecz będzie miał dla pana na pewno dodatkowy smaczek?

– Na pewno tak. Myślę, że szatni nie pomylę i skieruję się do tej dla drużyny przyjezdnej. Bardzo fajnie będzie przyjechać do Gdańska, odwiedzić znajomych, spotkać się z chłopkami w hali, bo na pewno będziemy się dzień przed meczem mijać. No ale jak przyjdzie już do meczu, to zapomina się o tym, że się znamy.

W Ergo Arenie Damian Schulz po tych czterech latach czuje się jak ryba w wodzie. Już w ostatnich meczach pana dyspozycja szła w górę, a w takim meczu powinna być chyba jeszcze lepsza?

– Miejmy nadzieję, że tak. Z meczu na mecz wyglądamy lepiej. Mam taką nadzieję, że w Gdańsku się przełamiemy i w końcu zaczniemy wygrywać.

Trener Trefla – Andrea Anastasi bardzo dobrze pana zna. Czy Damian Schulz jest w stanie go czymś zaskoczyć?

– Na pewno się postaram nie tylko ja, ale też Mateusz Mika, który też w Gdańsku spędził cztery lata. Zobaczymy, co z tego wyjdzie. Zrobimy wszystko, żeby wygrać.

Analizował pan na pewno to, co się wydarzyło od początku sezonu. Ma pan jakieś swoje spostrzeżenie, dlaczego tak słabo zaczęliście rozgrywki?

– Jak mam być szczery, to jakoś nie zastanawiałem się nad tym. Myślałem tylko o tym, żeby ciężko trenować i dawać z siebie wszystko. Wiedziałem, że prędzej czy później to wszystko przyjedzie i powoli się pojawia.

Widać było w kilku meczach olbrzymią frustrację na pana twarzy. Czy przez głowę w takiej sytuacji przechodziła nawet myśl, że chyba nie był to najlepszy wybór klubu?

– Nie, absolutnie nic z ty z rzeczy i nie miałem takich myśli. Wiadomo, że jak nie kończy się ataków, to nie jest się szczęśliwym w tym momencie. Myślę, że nic szczególnego się w mojej głowie jednak nie działo.

Cały materiał w serwisie plusliga.pl

źródło: plusliga.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-11-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved