Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Damian Dacewicz: Czeka nas bardzo trudny okres reprezentacyjny

Damian Dacewicz: Czeka nas bardzo trudny okres reprezentacyjny

fot. LUMIKA Anna Klepaczko

– Ta drużyna musi iść dalej. Wilfredo Leon to taka dodatkowa opcja, którą chciałaby mieć każda reprezentacja. Przypomnijmy jednak słowa Bartosza Kurka, że liczy się drużyna i on sam by nic nie wygrał, gdyby na mistrzostwach świata nie stworzył się zespół – powiedział Damian Dacewicz, komentator Polsatu Sport.

Przed reprezentacją Polski trudny rok, bowiem czeka ją sporo imprez siatkarskich – Liga Narodów, Puchar Świata, mistrzostwa Europy oraz kwalifikacje olimpijskie. Biało-czerwoni będą mieli więc sporo pracy, a jednym z niebezpieczeństw mogą być dla nich urazy i problemy zdrowotne. – Zagrożeniem będą kontuzje, które mogą wykluczyć któregoś z kluczowych graczy. Chociaż nie brakuje zmienników i utalentowanych chłopaków i mamy szeroką reprezentację – powiedział Damian Dacewicz, który zwrócił uwagę na napięty kalendarz reprezentacyjny. – Myślę, że to bardzo trudny okres reprezentacyjny. Patrząc na kalendarz, program imprez, to zagrożeniem będzie to, aby to wytrzymać. Ja pamiętam, że zwykle sezon reprezentacyjny to były dwie imprezy: Liga Światowa, a potem mistrzostwa Europy lub mistrzostwa świata, a raz na cztery lata igrzyska olimpijskie. Teraz szykują się nam w sezonie reprezentacyjnym cztery turnieje. Trener jasno powiedział, że najważniejsze dla drużyny będą kwalifikacje do igrzysk olimpijskich. Dobrze, że się tu nie rozdrabnia i nie mówi, że dwie imprezy będą ważne. Możemy więc liczyć, że nasza kadra będzie najlepiej przygotowana na ten najważniejszy moment – dodał były reprezentant Polski.

Przed Vitalem Heynenem trudne zadanie, bowiem wszyscy jego poprzednicy po wielkim sukcesie z reprezentacją Polski nie potrafili powtórzyć go w kolejnych latach. Na dodatek belgijski szkoleniowiec jest dość specyficznym i nieobliczalnym trenerem. Czy to pomoże mu w kontynuowaniu zwycięskiej passy z biało-czerwonymi? – Nie obawiam się tego drugiego sezonu. Myślę, że najtrudniejszy i najważniejszy będzie ten trzeci – sezon igrzysk olimpijskich. Pamiętajmy, że tych imprez jest dużo, ale w momencie, gdy wygramy pierwszy turniej kwalifikacyjny, który ma być u nas w kraju, to nam szalenie ułatwi cały program przygotowań… Jest u nas w kraju bardzo szeroka grupa zawodników. Jest w czym wybierać. Dochodzi Leon… Pomimo tego, że mamy bardzo trudnego przeciwnika – Francuzów, a i Słoweńcy też potrafią grać w siatkówkę, to będziemy faworytem tego turnieju. Po prostu musimy go wygrać – stwierdził Maciej Jarosz. 

Bez wątpienia na biało-czerwonych będzie spoczywała spora presja, bo są mistrzami świata, a w lipcu w barwach reprezentacji Polski oficjalnie będzie mógł zagrać już Leon, który jest uznawany za jednego z najlepszych siatkarzy na świecie. Według eksperta Polsatu Sport doskonały przyjmujący będzie musiał zawalczyć o miejsce w podstawowym składzie polskiej kadry. – Nie przychodzi zbawca tej reprezentacji, po jej nieudanym sezonie. Po kapitalnym występie naszej drużyny, po zdobyciu mistrzostwa świata, kadrę wzmocni najlepszy siatkarz świata. Myślę, że Vital Heynen będzie tego pilnował, by on zapracował sobie na miejsce w pierwszym składzie – powiedział Maciej Jarosz.

Euforię związaną z zasileniem reprezentacji Polski przez Leona studzi nieco Damian Dacewicz, według którego będzie on wartością dodaną dla kadry, ale i tak jej największym bonusem będzie drużynowość. – Trzeba zostawić za sobą i te największe porażki i największe sukcesy. Ta drużyna musi iść dalej. Wilfredo Leon to taka dodatkowa opcja, którą chciałaby mieć każda reprezentacja. Przypomnijmy jednak słowa Bartosza Kurka, że liczy się drużyna i on sam by nic nie wygrał, gdyby na mistrzostwach świata nie stworzył się zespół. Tak więc niech zostanie ta drużyna, Leon dołączy do tej reprezentacji i zobaczymy, jak poukłada to Heynen. Niech nie bierze go od razu jako opcję podstawową i nie stawia go jako najlepszego gracza ofensywnego, choć tak byłoby najłatwiej. Niech najpierw pokaże na co go stać, grając w naszej kadrze – zakończył były reprezentant Polski.

źródło: inf. własna, polsatsport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-01-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved