Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Damian Boruch: Zawiedliśmy jako drużyna

Damian Boruch: Zawiedliśmy jako drużyna

fot. Katarzyna Antczak

– Źle zaczęliśmy to spotkanie. Nie graliśmy tego, co potrafimy. Dopiero pod koniec drugiego seta zaczęliśmy się budzić, ale to było już za późno. Liczyliśmy, że po przerwie będzie jeszcze lepiej. Tak było, ale znowu zabrakło nam w końcówce – powiedział Damian Boruch, środkowy Jastrzębskiego Węgla po porażce w Olsztynie.

Kolejnej porażki w tym sezonie doznali siatkarze Jastrzębskiego Węgla, którzy tym razem na wyjeździe przegrali z Indykpolem AZS-em Olsztyn. Wprawdzie goście rozkręcali się z seta na set, ale nie na tyle, by pokusić się chociażby o urwanie punktu podopiecznym Roberto Santillego. Źle zaczęliśmy to spotkanie. Nie graliśmy tego, co potrafimy. Dopiero pod koniec drugiego seta zaczęliśmy się budzić, ale było już za późno. Liczyliśmy, że po przerwie będzie jeszcze lepiej. Tak było, ale znowu zabrakło nam w końcówce – powiedział Damian Boruch, środkowy przyjezdnych, którzy szczególnie w trzeciej odsłonie mieli szansę na przedłużenie spotkania. Mieli w niej piłkę setową, ale nie zdołali jej wykorzystać. Zabrakło im skuteczności w ofensywie, żeby doprowadzić chociażby do czwartej partii. – Wszystko mieliśmy w swoich rękach, ale w końcówce olsztynianie obronili dwie ważne piłki, poza tym zdobyli asa serwisowego. Niestety jak nie kończyliśmy ataków w pierwszej akcji, to ciężko było o zwycięstwo – dodał środkowy jastrzębskiego zespołu.



W Olsztynie liderem ekipy z Jastrzębia-Zdroju był Maciej Muzaj. Zabrakło mu jednak wsparcia ze strony kolegów, a w szczególności Hidalgo Olivy, który w całym spotkaniu zdobył dziewięć oczek, a przecież stać go na znacznie więcej. – Nie chcę oceniać konkretnie pojedynczego zawodnika, bo nie o to chodzi. Jesteśmy drużyną, więc zawiedliśmy jako całość, a nie tylko pojedynczy zawodnicy – ocenił środkowy Jastrzębskiego Węgla, który na razie spisuje się poniżej oczekiwań. Mimo że inaugurację rozgrywek miał świetną, bo pokonał u siebie PGE Skrę, to później przytrafiło mu się kilka porażek, przez które obecnie znajduje się dopiero na pograniczu czołowej ósemki. Tymczasem jego aspiracje w trwających rozgrywkach są znacznie większe. – Chcemy być w play-off, a naszym celem jest pierwsza czwórka. Na razie może nasze wyniki nie są najlepsze, ale liczę, że w końcu odnajdziemy swój rytm gry i będziemy grać o medale – zakończył Boruch.

źródło: indykpolazs.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-10-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved