Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > D. Wojtaszek: Wyszliśmy na kolejną partię i zapomnieliśmy o poprzedniej

D. Wojtaszek: Wyszliśmy na kolejną partię i zapomnieliśmy o poprzedniej

fot. Katarzyna Antczak

Siatkarze ONICO Warszawa spotkanie 11. kolejki PlusLigi wygrali bez straty seta i dopisali na swoje ligowe konto trzy cenne oczka, pokonując Jastrzębski Węgiel. Po pierwszym, dość gładko wygranym secie w kolejnym nie było gospodarzom już tak łatwo. – Byliśmy gotowi na to, że rywale będą chcieli wygrać kolejną odsłonę, że będą zagrywali agresywnie i zagrają dobrze w ataku. Właśnie tak zrobili, ale na szczęście my mamy Bartosza Kwolka, który wziął to wszystko w swoje ręce – powiedział Strefie Siatkówki libero stołecznej ekipy, Damian Wojtaszek.

Jastrzębski Węgiel nie poddał się po tym gładko przegranym pierwszym secie. Spodziewaliście się, że uderzą aż tak mocno w kolejnej partii?

Damian Wojtaszek: – Wiedzieliśmy o tym. Byliśmy przekonani, że gra w pierwszym secie to nie była gra Jastrzębskiego Węgla, którą pokazywał we wcześniejszych meczach. Byliśmy gotowi na to, że rywale będą chcieli wygrać kolejną odsłonę, że będą zagrywali agresywnie i zagrają dobrze w ataku. Właśnie tak zrobili, ale na szczęście my mamy Bartosza Kwolka, który wziął to wszystko w swoje ręce i odwrócił losy tej partii. Dla mnie to był zdecydowanie najważniejszy moment i najlepszy zawodnik tego meczu.



Ten wysoko wygrany pierwszy set pomógł wam trochę w kolejnej partii, w której długo goniliście wynik?

– Nie, wyszliśmy na kolejną partię i zapomnieliśmy o poprzedniej. Wyszliśmy jak na nowy mecz, ale wiadomo, że żaden set nie jest taki sam i to pokazała właśnie ta druga odsłona. Na szczęście jednak Bartek Kwolek w odpowiednim momencie wziął wszystko w swoje ręce i wygraliśmy cały ten mecz przed wspaniałą publicznością.

Nie da się ukryć, że nie byliście jakimiś murowanymi faworytami tego spotkania. To wyzwoliło w was jakąś większą mobilizację?

– Mobilizacja u nas jest cały czas, ale czasem przekłada się ona w to, że po prostu stajemy się na boisku trochę drewniani i wszystko jest sparaliżowane. To na przykład pokazał idealnie nasz mecz z Espadonem Szczecin. To było spotkanie, do którego nie podeszliśmy w stu procentach skoncentrowani, myśleliśmy, że ten mecz przyjdzie nam sam i wygramy go na spokojnie. Wszyscy wiemy, że tak nie było i to dla nas był zimny prysznic. Nie chcę się powtarzać, ale muszę to powiedzieć – liga w tym roku jest wybitnie wyrównana. Idealnym przykładem jest chociażby mecz Asseco Resovii z Wartą Zawiercie czy spotkanie Czarnych Radom z AZS-em Olsztyn. Można tak wymieniać w sumie bez końca. Nasz mecz z Jastrzębskim Węglem pokazuje, że nawet jeśli nie jesteśmy stawiani w roli faworyta, a tylko zagramy siatkówkę na wysokim poziomie, to jesteśmy w stanie wygrać z każdym i tak właśnie było w tym spotkaniu.

Ten poziom gry, który pokazaliście w tym meczu, to jest już ten poziom, który chcielibyście prezentować na dłuższym dystansie?

– Nie wiem jak poziom, ale chciałbym, żebyśmy cały czas kontynuowali passę zwycięstw i zbierania punktów. Zagraliśmy fajne spotkania przeciwko ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle czy PGE Skrze Bełchatów, ale co z tego, skoro nie dostaliśmy za to żadnego punktu. Teraz na szczęście udało nam się to w starciu z Jastrzębskim Węglem i te trzy punkty są bardzo ważne, zwłaszcza że zdobyte przed własną, jeszcze raz powtórzę – wspaniałą publicznością. Dziękujemy kibicom za to, że tak licznie stawili się na tym meczu i prosimy o wspieranie nas w kolejnych spotkaniach.

Na razie jednak gracie na wyjeździe. Dla pana będzie to powrót do Rzeszowa. Jakieś specjalne nastawienie przed tym spotkaniem?

– Normalny mecz, jak każdy inny. Będziemy chcieli wygrać kolejny pojedynek. Mamy teraz podniesione morale, bo wygraliśmy 3:0 z mocną drużyną, którą jest Jastrzębski Węgiel i z tymi wysoko notowanymi zespołami gramy naprawdę dobrze i może być ciekawie.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-11-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved