Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > D. Mazzone: W końcówkach istotne było nasze doświadczenie

D. Mazzone: W końcówkach istotne było nasze doświadczenie

fot. Karolina Koster

W ostatnim meczu grupy B Włosi co prawda wygrali z Czechami 3:0, ale sam wynik nie odzwierciedla tego, co działo się na boisku. Nasi południowi sąsiedzi postawili wicemistrzom olimpijskim trudne warunki i losy każdego z setów rozstrzygały się dopiero w końcówce. – Nie było to dla nas łatwe spotkanie, Czesi nie mieli w nim nic do stracenia. My z naszej strony także nie zaprezentowaliśmy się tak dobrze, jak w niedzielę ze Słowacją – mówił po spotkaniu Daniele Mazzone.

Przed spotkaniem kończącym rywalizację w grupie B praktycznie wszyscy stawiali na zwycięstwo Azzurrich i tak też się stało. Czesi jednak pokazali ogromnego ducha walki, do samego końca stawiali rywalom zacięty opór i dopiero w końcówkach każdego z trzech setów podopieczni Gianlorenzo Blenginiego zdołali przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. – To prawda, nie było to dla nas łatwe spotkanie, Czesi nie mieli w nim nic do stracenia. My z naszej strony także nie zaprezentowaliśmy się tak dobrze, jak w niedzielę ze Słowacją. Pozostaliśmy jednak razem, jako drużyna i zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy, aby osiągnąć korzystny dla nas rezultat – powiedział po pojedynku Daniele Mazzone, środkowy reprezentacji Włoch.

W tym spotkaniu wydaje się zadecydowały detale. – W takich meczach, gdzie wynik jest niemal przez cały czas oscylujący wokół remisu, ważne jest, by w tych najważniejszych momentach dać od siebie coś więcej. W tych końcówkach setów istotne było także nasze doświadczenie – przyznał 25-letni środkowy Azzurrich. W tym meczu w polu zagrywki błyszczał rozgrywający włoskiej drużyny, który zanotował na swoim koncie aż pięć asów. – Simone Giannelli jest bardzo utalentowanym zawodnikiem, który posiada bardzo dobrą zagrywkę. Pokazał w poniedziałek, że w każdym momencie meczu potrafi zrobić różnicę – komplementował kolegę Daniele Mazzone.



Włosi opuścili już Szczecin i przenieśli się do Katowic, gdzie w środę o 17:30 zmierzą się barażu o awans do 1/4 finału. Rywalami Azzurrich będzie Turcja, która w fazie grupowej odniosła jedno zwycięstwo nad Holandią, postawiła się mocno Belgii, ulegając jej dopiero w tie-breaku. W poniedziałek Turcy ulegli Francji 0:3. – Nie znamy jeszcze dokładnie tego zespołu. Będziemy dopiero we wtorek analizować i przygotowywać się do meczu. W środę zobaczymy, co się wydarzy – przyznał Mazzone. Nie da się jednak ukryć, że faworytem tego barażu będzie Italia.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-08-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved