Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > D. Daszkiewicz: Musimy grać tak, by jak najczęściej oszukiwać gdański walec

D. Daszkiewicz: Musimy grać tak, by jak najczęściej oszukiwać gdański walec

fot. Tomasz Kubicki / Effector

– Wyjście jest proste – musimy ryzykować! Przede wszystkim przy zagrywce. Jeśli uda się odrzucić przeciwnika od siatki – nasze szanse wzrosną. Będziemy mieć odrobinę więcej czasu na ustawienie skutecznego bloku, na odpowiednie ustawienie się w defensywie – zdradził swój przepis na sukces w batalii z Lotosem Treflem Gdańsk trener Effectora Kielce, Dariusz Daszkiewicz.

Przed meczem z Lotosem Treflem Gdańsk trener kieleckiej drużyny nie ma żadnych złudzeń. – Gdańszczanie już na początku sezonu pokazali doskonałą dyspozycję. Nie wszyscy potrafią ograć Asseco Resovię Rzeszów czy wygrać w trzech łatwych setach w Lidze Mistrzów. Czeka nas wyjątkowo trudne zadanie – podkreślił Dariusz Daszkiewicz. Szkoleniowiec Effectora nie byłby jednak sobą, gdyby nie wierzył w ostateczny sukces z teoretycznie silniejszym rywalem. – Wyjście jest proste – musimy ryzykować! Przede wszystkim przy zagrywce. Jeśli uda się odrzucić przeciwnika od siatki – nasze szanse wzrosną. Będziemy mieć odrobinę więcej czasu na ustawienie skutecznego bloku, na odpowiednie ustawienie się w defensywie. Może uda się wyprowadzić skuteczne kontry – analizował trener kielczan.

Ważnym elementem sobotniej potyczki w ekipie gospodarzy ma być spokój, zwłaszcza w ataku. – Musimy grać tak, by jak najczęściej oszukiwać gdański walec. Nie zawsze wkładać w walce nad siatką całej siły. Im będziemy sprytniejsi, tym więcej punktów osiągniemy – podkreślił szkoleniowiec.



Tym, który w zespole z Kielc najlepiej zna umiejętności rywali, jest Krzysztof Wierzbowski. Przyjmujący Effectora poprzedni sezon spędził właśnie w Gdańsku. – Trefl właściwie nie ma słabych punktów, a jeśli nawet są, to trener Andrea Anastasi potrafi je w perfekcyjny sposób zamaskować – powiedział Wierzbowski. Nowy gracz kieleckiego zespołu widzi promyk nadziei na końcowy sukces. – Być może rywale podejdą do spotkania z nami mniej skoncentrowani niż do potyczki w Lidze Mistrzów z Vojvodiną Nowy Sad – zastanawiał się siatkarz.

Cały artykuł dostępny jest w Przeglądzie Sportowym

źródło: Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-11-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved