Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > D. Castellani: Z ZAKSĄ mam tylko dobre wspomnienia

D. Castellani: Z ZAKSĄ mam tylko dobre wspomnienia

fot. archiwum

Wicemistrz Belgii, Noliko Maaseik, to najbliższy rywal ZAKSY Kędzierzyn-Koźle w europejskich pucharach. Piąta kolejka Ligi Mistrzów w Kędzierzynie-Koźlu będzie okazją do spotkania starych znajomych. – Nie byłem w tym mieście, od tamtego czasu prowadzenia zespołu ZAKSY, więc miło będzie spotkać starych znajomych – mówił przed meczem trener belgijskiej ekipy, Daniel Castellani.

Trener Noliko Maaseik, Daniel Castellani, w latach 2012-2013 prowadził również drużynę ZAKSY. Z zespołem z Opolszczyzny zdobył Puchar Polski, po porażce w finałowych spotkaniach z Asseco Resovią Rzeszów został wicemistrzem Polski oraz wystąpił w Final Four Ligi Mistrzów. – Mam tylko dobre wspomnienia z mojej pracy w Kędzierzynie-Koźlu – powiedział Castellani. – Nie byłem w tym mieście, od tamtego czasu prowadzenia zespołu ZAKSY, więc miło będzie spotkać starych znajomych – mówił argentyński szkoleniowiec.



W zeszłą sobotę prowadzone przez Daniela Castellaniego Noliko Maaseik uległo w finale Pucharu Belgii, ekipie Knack Roeselare, w trzech setach. Castellani najbardziej może żałować trzeciej partii, gdyż jego podopieczni nie wykorzystali okazji i roztrwonili wysoką przewagę – prowadzili 16:9, ale nie postawili kropki nad i, przegrywając ostatecznie 0:3. – Kilka dni temu doznaliśmy bolesnej porażki w finale Pucharu Belgii z Knack Roeselare przed 11.000 widzów. Zdecydowanie nie pokazaliśmy się z najlepszej strony. Wielu moich zawodników narzeka na drobne urazy. Mieliśmy trochę pecha – ubolewa trener Noliko, który w Kędzierzynie-Koźlu nie będzie mógł skorzystać z usług swojego kapitana, Jelte Maana, który za kilka dni zostanie ojcem. – Poza tym doznał kontuzji podczas niedzielnego finału Pucharu Belgii, więc lepiej, żeby został z rodziną – dodał argentyński szkoleniowiec.

Ekipa z Maaseik z bilansem dwóch punktów zdobytych w pięciosetowym spotkaniu z BBSK Stambuł zajmuje ostatnie miejsce w grupie A. W pierwszym spotkaniu z mistrzami Polski górą byli podopieczni Ferdinando de Giorgiego, którzy zwyciężyli 3:0. Kędzierzynianie są jednym z nielicznych niepokonanych zespołów w tegorocznej Lidze Mistrzów, mogą się pochwalić dorobkiem 12 oczek i pozycją lidera. Dlatego też kibice w Kędzierzynie-Koźlu nie spodziewają się innego wyniku jak pewne zwycięstwo ich drużyny. Castellani jest świadomy, przed jak trudnym zadaniem stoi jego drużyna. – To będzie trudne zadanie, wiem. Jednakże jest to świetna okazja dla ogrywania młodszych graczy w Lidze Mistrzów. Jak zdobywać doświadczenie, to z najlepszymi drużynami. Jestem pewien, że będą chcieli pokazać się z jak najlepszej strony przed polską publicznością – zakończył Daniel Castellani.

źródło: cev.lu, inf. własna, polsatsport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-02-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved