Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Czy w tabeli zostanie zachowany status quo?

Czy w tabeli zostanie zachowany status quo?

Przed nami 17. kolejka spotkań w I lidze kobiet, rozegranych zostanie pięć meczów, w których drużyny z czołowych lokat zmierzą się z niżej notowanymi rywalami. Do najciekawiej zapowiadającego się meczu dojdzie w Szczyrku, gdzie miejscowy SMS podejmie Karpaty Krosno. W ten weekend pauzuje drużyna Chemika Police.

Pierwsze spotkanie odbędzie się w piątek pomiędzy Budowlanymi Toruń a Silesią Volley Mysłowice. Podopieczne Mariusza Soi, które w zeszły weekend rozegrały aż dwa spotkania, wydają się być faworytkami tego pojedynku. Torunianki prezentują się ostatnio bardzo dobrze, zdobyły pięć punktów w tych meczach, zagrały przy tym efektownie. Siatkarki Budowlanych mają w tym meczu jeden cel, będą chciały rozstrzygnąć ten mecz na własną korzyść i będą dążyły do tego, aby na ich koncie znalazły się trzy punkty. Odwrotna sytuacja panuje w Mysłowicach, po katastrofalnym meczu z Jokerem w poprzedniej kolejce zawodniczki trenera Kalinowskiego na pewno będą się chciały pokazać z lepszej strony. Forma, jaką zaprezentowały, była bardzo słaba, mysłowiczanki przegrały mecz w złym stylu. W piątek będą chciały zagrać lepiej, jednak w spotkaniu z czołową drużyną I ligi kobiet może być to bardzo trudne. – Budowlane to bardzo silny zespół, który jest jednym z głównych kandydatów do awansu. Posiada w swoich szeregach zawodniczki z doświadczeniem ekstraklasowym, więc pewnie będzie bardzo trudno zdobyć jakieś punkty. Ja jednak bardziej życzyłbym sobie zobaczyć zespół Silesii grający z determinacją, wolą walki, ambitnie od pierwszego do ostatniego gwizdka sędziego, a wtedy o punkty będzie zdecydowanie łatwiej – powiedział Rafał Kalinowski.



W kolejnym spotkaniu zmierzy się ŁKS Łódź z Nike Węgrów. Łodzianki tydzień temu wygrały u siebie z AZS-em Politechniki Śląskiej Gliwice 3:1 i zajmują trzecie miejsce w tabeli. Warto jednak pamiętać, że łodzianki mają dwa mecze rozegrane mniej niż Budowlani oraz jeden mecz mniej niż Wisła Warszawa. Zawodniczki z Węgrowa do tego spotkania przystąpią wypoczęte, gdyż pauzowały w poprzedniej kolejce. Ostatni mecz między tymi drużynami zakończył się sensacyjną wygraną drużyny z Węgrowa 3:2. Warto przypomnieć, że w piątym secie po zaciętej grze na przewagi Nike wygrało 20:18. Łódzka ekipa przystąpi do tego spotkania z dużą wolą odniesienia zwycięstwa i chęcią rewanżu za porażkę. Ekipa z Węgrowa pauzowała w ostatniej kolejce gier, a w 2016 roku Nike pokonało drużynę z Murowanej Gośliny i SMS Szczyrk. Każdy inny wynik niż zwycięstwo ŁKS-u za trzy punkty można będzie uznać za sensację.

Trzecie spotkanie to rywalizacja pomiędzy Jokerem Świecie i KS-em Murowana Goślina. Podopieczne trenera Nadolnego po ubiegłotygodniowym triumfie w Mysłowicach są pełne nadziei na kolejne łatwe trzy punkty. W poprzedniej rundzie, w meczu rozegranym w Murowanej Goślinie, wygrały siatkarki ze Świecia, które pokonały ekipę z Wielkopolski 3:0. Spotkanie z ostatnią drużyną tabeli szkoleniowiec ze Świecia zapowiada jednak nie jako spacerek, lecz kolejny ciężki bój o punkty, szczególnie że w ostatnich spotkaniach goślinianki walczą o każdy punkt. – Myślę, że w tej lidze nie ma łatwych spotkań. Następny mecz nie będzie lekki. Murowana to zespół nieobliczalny, nastawiamy się na walkę, miejmy nadzieję, że udaną dla Jokera – powiedział Andrzej Nadolny.

Kolejne spotkanie to mecz pomiędzy SMS-em PZPS Szczyrk a Karpatami Krosno. Wydaje się, że może to być najciekawsze spotkanie tej kolejki. Oba zespoły przegrały w ostatni weekend, choć nie oddały punktów bez walki. Szczególnie dobrze spisywał się zespół z Krosna, który uległ dopiero po pięciosetowym horrorze z Budowlanymi Toruń. Dla Karpat była to pierwsza porażka we własnej hali. Po tej przegranej przyjezdne będą chciały pokazać się z lepszej strony i to właśnie one będą stawiane w roli faworyta w spotkaniu z SMS-em Szczyrk. Co ciekawe, poprzedni mecz pomiędzy SMS-em a Karpatami był bardzo zacięty i emocjonujący, ostatecznie trzy punkty wywalczyły siatkarki Karpat. Zespół z Krosna musi wygrać, jeżeli chce utrzymać kontakt z czołówką i obronić swoje dotychczasowe czwarte miejsce, na które ma ochotę Joker, który traci dwa punkty do krośnianek.

Ostatnie spotkanie to mecz pomiędzy AZS-em Gliwice a Wisłą Warszawa. Zdecydowanym faworytem są zawodniczki ze stolicy, które w ostatnich spotkaniach prezentują się momentami bardzo dobrze. Wisła ma aspiracje do wygrania całych rozgrywek, co potwierdza kolejnymi zwycięstwami. Warto przypomnieć, że w pierwszej rundzie w meczu tych dwóch drużyn doszło do podziału punktów. Beniaminek z Gliwic przegrał 2:3 i pozostawił po sobie dobre wrażenie. Pomimo porażki w poprzedniej kolejce zawodniczki z Gliwic będą chciały pokazać się z dobrej strony. Przewaga i doświadczenie przemawia za podopiecznymi Mirosława Zawieracza, z kolei gliwiczanki wolą walki i ambicją będą próbowały niwelować dzielące je różnice do Wisły.

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-01-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved