Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Czy miejska dotacja uratuje Zawiszę Sulechów?

Czy miejska dotacja uratuje Zawiszę Sulechów?

fot. archiwum

Działacze Zawiszy Sulechów nie składają broni i wciąż walczą o znalezienie brakujących w budżecie pieniędzy, które pozwolą przetrwać lubuskiemu klubowi. Jeśli pomocnej dłoni do niego nie wyciągną miejscowi radni, to może się okazać, że mecz z Nike Węgrów będzie ostatnim, który podopieczne trenera Mierzwińskiego rozegrają w tym sezonie.

Wciąż niewyjaśniona jest przyszłość sulechowskiego Zawiszy. Kłopoty finansowe mistrza I ligi spowodowały, że pewne jest jedynie to, że zawodniczki rozegrają kolejny mecz ligowy przed własną publicznością z Nike Węgrów. Będą jego zdecydowanym faworytem, ale nawet trzy zdobyte punkty mogą nie mieć znaczenia, jeśli władzom klubu nie uda się pozyskać przynajmniej 100 tysięcy złotych na dalsze funkcjonowanie. Od dłuższego czasu szukają one sponsorów i próbują przekonać miasto do wsparcia siatkarskiej drużyny, która jest praktycznie jedyną sportową wizytówką Sulechowa. – Klub radnych „Forum” oraz kilku innych samorządowców z tak zwanej „koalicji burmistrza” przygotowuje wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji rady miasta. Ten dokument złożymy w czwartek, a na spotkaniu, które najpóźniej musi odbyć się w przyszłą środę, zapadnie decyzja za lub przeciw odnośnie dofinansowania Zawiszy – przyznał dyrektor sulechowskiego klubu. – Jeżeli przewodniczący radnych „przełamie się” i będzie za nami, wówczas burmistrz może jednoosobowo przyznać nam brakujące pieniądze. Wtedy sesja będzie już tylko formalnością. Chcemy od miasta jedynie 100 tysięcy złotych – tłumaczył Rakowski.

Wszystko wskazuje na to, że miasto jest w tej chwili jedynym podmiotem, który może uratować istnienie Zawiszy, który od kilku lat wspina się po szczebelkach siatkarskiej drabinki. Najpierw udało mu się awansować do I ligi, a następnie został mistrzem na tym szczeblu rozgrywkowym. W trwającym sezonie chciał grać w Orlen Lidze, ale negatywną decyzję w tej sprawie podjęły władze PLPS-u. Gdyby była ona pozytywna, to był sponsor chętny na zainwestowanie w klub. Lecz gra na zapleczu elity nie była dla niego na tyle kusząca, by przeznaczać środki na Zawiszę. Może się więc okazać, że sobotni mecz będzie ostatnim w historii sulechowskiej drużyny. Dlatego władze klubu tym bardziej liczą na wsparcie kibiców. – Apelujemy do kibiców, aby w jak największej liczbie stawili się w sobotę, o godz. 18.00 w hali „Trójki”. Pokażcie, że jesteście związani z Zawiszą na „śmierć i życie”, pomóżcie nam! Im więcej fanów, tym większa siła – zakończył Rakowski.



źródło: Gazeta Lubuska, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-10-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved