Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Cztery sobotnie mecze w 11. kolejce I ligi kobiet

Cztery sobotnie mecze w 11. kolejce I ligi kobiet

I liga kobiet nieuchronnie zmierza do półmetka rundy zasadniczej. W najbliższą sobotę siatkarki wybiegną na parkiet w Murowanej Goślinie, Łodzi, Mysłowicach i Gliwicach. W ten weekend pauzować będą zespoły PSPS-u Chemika Police, Nike Węgrów i Wisły Warszawa.

Najciekawiej zapowiada się w ten weekend sobotnie spotkanie w Łodzi, w którym lider, ŁKS Commercecon, podejmować będzie czwarty zespół tabeli, Karpaty Krosno. Postawa Karpat to w tym sezonie spore zaskoczenie. Podopieczne trenera Dominika Stanisławczyka w siedmiu dotychczasowych spotkaniach odniosły pięć zwycięstw i mając 16 punktów, zajmują obecnie 4. miejsce w ligowej tabeli. Sobotni rywal łodzianek wygrał między innymi z faworyzowaną Wisłą Warszawa. Do lidera, ŁKS-u Łódź, Karpaty mają zaledwie trzy punkty straty i do miasta włókniarzy przyjadą po zdobycz punktową. Łodzianki we własnej hali są w tym sezonie niepokonane, a do tej pory poniosły jedną porażkę z Nike w Węgrowie. Również sobotni mecz siatkarki ŁKS-u chciałyby rozstrzygnąć na swoją korzyść, wiedzą jednak, że nie będzie to łatwe zadanie.  – Krośnianki dobrze się spisują, przez jakiś czas plasowały się na drugim miejscu w tabeli, a więc tuż za nami. Z pewnością to będzie bardzo trudny mecz. Będzie to okazja, żeby przekonać się, na co nas stać w starciu z takim rywalem – zapowiada nadchodzące spotkanie przyjmująca ŁKS-u Commercecon, Katarzyna Bryda. 



O pierwsze zwycięstwo w tym sezonie po raz kolejny walczyć będzie KS Murowana Goślina. Tym razem „czerwona latarnia” I ligi kobiet wzmocniona już atakującą Zawiszy Sulechów, Żanetą Baran, zmierzy się we własnej hali z Jokerem Świecie. W barwach gości zagra inna była zawodniczka Zawiszy, Żaneta Rzepnikowska. Dla podopiecznych trenera Piotra Sobolewskiego to ostatni dzwonek na przebudzenie i odniesienie upragnionego zwycięstwa. Zespół z Murowanej Gośliny pokazał się z dobrej strony w meczach z zespołami z czołówki tabeli, ale z Budowlanymi Toruń i ŁKS-em Łódź wygrał tylko po jednym secie. Joker z kolei po porażce w Węgrowie będzie chciał pokazać, że stać go na walkę nawet o pierwszą czwórkę. W Wielkopolsce szykuje się więc zacięta walka o każdą piłkę i trudno wytypować zwycięzcę.

Wicelider tabeli tym razem jedzie do Mysłowic, gdzie zagra z niżej notowanym zespołem Silesii Volley. Obie drużyny mają w tym sezonie różne cele – to Budowlani chcą walczyć o czołowe miejsca w lidze, młody zespół Silesii skupia się natomiast na pojedynczych dobrych występach, bowiem mysłowiczanki utrzymanie mają już zagwarantowane. Podopieczne trenera Rafała Kalinowskiego zostały w minioną sobotę szybko sprowadzone na ziemię w Łodzi, a torunianki z pewnością nie bedą chciały pozwolić im na coś więcej. Każdy set wygrany przez gospodynie w tym meczu będzie ich sukcesem. – Nie mamy nic do stracenia. Jesteśmy młodym zespołem i przede wszystkim musimy walczyć o swoje i starać się także tym lepszym zespołom urywać punkty – przyznaje Anna Grzechnik, przyjmująca Silesii Volley.

W Gliwicach AZS Politechniki Śląskiej podejmować będzie uczennice z SMS-u PZPS Szczyrk. Choć to gliwiczanki są zdecydowanym faworytem tego spotkania, to jednak trener AZS-u podchodzi do tego faktu ostrożnie. – To nie będzie dla nas spacerek czy trening. To wysoki zespół, bardzo dobrze prowadzony i mogący powalczyć z każdym – zauważa Krzysztof Czapla. Czeka nas bardzo ciężki mecz. W zespole ze Szczyrku grają młode dziewczyny, której nie kalkulują i są bardzo nieprzewidywalne. Musimy podejść do tego spotkania tak, jak byśmy grały z liderem, w pełni skoncentrowane od samego początku – dodaje Barbara Susek. W tej kolejce pauzować będą zespoły PSPS-u Chemika Police, Nike Węgrów oraz warszawskiej Wisły.

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2015-12-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved