Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Czechy: Udane mecze Polaków, Polki z kolejną porażką

Czechy: Udane mecze Polaków, Polki z kolejną porażką

fot. cvf.cz

Trzy zwycięstwa w miniony weekend odniosły zespoły z Polakami w składzie. Wciąż najwyżej jest Dukla Liberec, która zajmuje pozycję wicelidera. Nie wiedzie się za to Polkom w rozgrywkach żeńskich, bowiem obie zanotowały kolejną porażkę na koncie.

Ostatnio dobrej passy w czeskiej ekstraklasie kobiet nie ma Sokol Frydek-Mistek, który tym razem u siebie musiał uznać wyższość Olympu Praga. Mimo że pojedynek był bardzo zacięty, a po dwóch setach był remis, to z trzech oczek ostatecznie cieszyły się przyjezdne. Wprawdzie na przestrzeni całego spotkania zanotowały one gorszą skuteczność w przyjęciu, ale lepiej poradziły sobie w ataku. Ponad 40% skuteczności w tym elemencie oraz większa liczba bloków pozwoliła im sięgnąć po zwycięstwo. Gospodyń przed porażką nie uchroniła Agnieszka Mitręga, która zdobyła 4 punkty. Wszystkie w ataku, chociaż jej skuteczność w tym elemencie nie była porażająca, bo wyniosła zaledwie 44%. Kolejna przegrana sprawiła, że Sokol wciąż plasuje się poza czołową ósemką.



Niespodzianki nie udało się też sprawić Kralovo Pole Brno, które przegrało na wyjeździe z VK Prostejov. Mimo że mecz zakończył się w trzech setach, to nie był jednostronnym widowiskiem. Wszystkie rozstrzygały się dopiero w końcówkach. Oba zespoły słabo spisały się w ataku, a kluczem do wygranej gospodyń były tylko 2 błędy w polu serwisowym oraz 11 bloków. Wśród gości przyzwoicie zaprezentowała się Agata Skiba, która zdobyła 13 punktów. Polska przyjmująca skończyła 12 z 36 rozegranych do niej piłek, co dało jej 33% skuteczności w ataku. Do swojego dorobku dołożyła 1 asa serwisowego. W przyjęciu też miała sporo pracy, bo zagrywki rywalek przyjmowała 25 razy, robiąc to z ponad 60% skuteczności. Mimo porażki ekipa z Brna utrzymała miejsce w czołowej ósemce.

Zobacz również:
Wyniki i tabela czeskiej ekstraklasy kobiet

W czeskiej ekstraklasie mężczyzn tempa nie zwalnia Dukla Liberec, która w meczu na szczycie na wyjeździe ograła VK Karlovarsko w trzech setach. Dwie partie kończyły się w końcówkach, a tylko w jednej przyjezdni wyraźnie dominowali. Mimo że nie popisali się w przyjęciu, to w ataku osiągnęli o 12% wyższą skuteczność od rywali, co okazało się kluczem do sukcesu. Tym razem prym w ich szeregach wiódł Andrej Grut, który zapisał na swoim koncie 12 oczek. Ponownie całe spotkanie rozegrał Mateusz Biernat, który zapisał na swoim koncie 2 oczka. Na parkiecie pojawił się również Bartosz Pietruczuk, który skończył 7 z 8 rozegranych do niego piłek, co dało mu 87% skuteczności w ofensywie. Po ostatniej wygranej Dukla zmniejszyła straty do lidera do czterech oczek.

Dobrze spisała się również VK Ostrava, która u siebie pokonała wyżej notowany Volleyball.cz Kladno. Moment słabości gospodarzom przytrafił się w drugim secie, którego przegrali po walce na przewagi, ale szybko wrócili do dobrej gry, zamykając mecz w czterech odsłonach. Kluczem do sukcesu była zagrywka, którą punktowali 10 razy. Przyzwoicie zaprezentowali się też w ataku, w którym ich skuteczność wyniosła 46%. Całe spotkanie rozegrał Błażej Podleśny, który zapisał na swoim koncie 6 oczek, punktując we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła. Z kolei Damian Sobczak w przyjęciu zatrudniany był 19 razy. Polski libero popełnił 3 błędy, a jego skuteczność przyjęcia oscylowała na poziomie 53%. Dzięki wygranej ekipa z Ostravy umocniła się w czołowej szóstce.

Kolejne zwycięstwo odniósł też VK Příbram, który jednak trochę męczył się na wyjeździe z VK Lvi Praga. Chociaż początkowo zanosiło się na pewne zwycięstwo, bo goście prowadzili 2:0. Jednak w trzeciej partii dali rozwinąć skrzydła rywalom, którzy doprowadzili do tie-breaka. W nim przyjezdni osiągnęli lepszą skuteczność w ataku, dołożyli też 2 asy serwisowe, co pozwoliło im przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Jednym z liderów gości był Jarosław Lech, który zdobył 24 punkty. Polski atakujący popisał się 4 asami serwisowymi, 1 punkt zdobył w bloku, a w ataku skończył 19 z 41 ataków, co dało mu 46% skuteczności w tym elemencie. Podobną skuteczność w ataku osiągnął Stanisław Wawrzyńczyk, który zdobył w tym elemencie 12 oczek. Do tego dołożył 3 asy serwisowe i 1 blok. Na dodatek aż 35 razy przyjmował zagrywkę rywali. Robił to ze skutecznością 40%, choć popełnił 1 błąd. Po ostatniej wygranej drużyna z Polakami w składzie utrzymała się w czołowej ósemce.

Zobacz również:
Wyniki czeskiej ekstraklasy mężczyzn      

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved