Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Czechy: Trudna runda spotkań z dwiema wygranymi Polaków

Czechy: Trudna runda spotkań z dwiema wygranymi Polaków

fot. CEV

Za nami kolejne mecze w ligach czeskich. W rozgrywkach siatkarek siódmą porażkę w sezonie poniosła drużyna Agaty Skiby. Ważne punkty w tej kolejce rozgrywek siatkarzy zdobyły drużyny Stanisława Wawrzyńczyka i Jarosława Lecha – Volejbalový klub Příbram oraz Błażeja Podleśnego i Damiana Sobczaka – VK Ostrava. Ekipa Mateusza Biernata uległa natomiast wiceliderom tabeli po bardzo emocjonującym pięciosetowym spotkaniu.

W 10. kolejce spotkań ligi czeskiej siatkarek drużyna Agaty Skiby nie zdołała sprawić niespodzianki i na wyjeździe w trzech setach przegrała z faworytkami meczu – zawodniczkami Dukli Liberec. Obecne wiceliderki tabeli czeskich rozgrywek prowadziły przez cały mecz swoją grę, nie pozwalając rywalkom rozwinąć skrzydeł. Ekipa VK Královo Pole miała bardzo duże problemy z przyjęciem świetnych zagrywek miejscowych. Co prawda Dukla bezpośrednio asem serwisowym zdobyła tylko punkt, ale za to wielokrotnie zagrywała tak, że przyjmujące były bezradne. To bardzo ułatwiało siatkarkom z Liberca grę na siatce, a blokiem ekipa gospodarzy punktowała w tym meczu aż 14 razy. Zespół Agaty Skiby próbował robić co mógł w ataku, jednak rywalki skutecznie utrudniały grę. Polska przyjmująca rozpoczęła mecz w wyjściowym składzie, ale w drugiej partii opuściła boisko. Wróciła na nie w trakcie trzeciego seta. W całym starciu Skiba punktowała sześć razy – wszystkie punkty zdobywała atakiem przy 30% skuteczności (20 prób). Dodatkowo Polka zanotowała 25% skutecznego i 12% perfekcyjnego przyjęcia. W drużynie gospodarzy najlepiej radziły sobie Nikola Pistelakova i Michaela Candrakova. Była to druga przegrana  ekipy z Kralovego Pola z Duklą. Ekipa Agnieszki Mitręgi – TJ Sokol Frýdek-Místek swój mecz 10. kolejki rozegra w czwartek, 29 listopada.



Zobacz również:
Wyniki oraz tabela ligi czeskiej kobiet

Polski duet Wawrzyńczyk/Lech poprowadził swoją drużynę do wygranej w trudnym spotkaniu przeciwko liderom tabeli z Karlovarska. Choć goście w pierwszym secie niewiele mieli do powiedzenia w ataku, to nadrabiali wszystko zagrywką i blokiem, wygrywając wyrównaną końcówkę. W kolejnych setach czy to gospodarze, czy przyjezdni budowali przewagę akcjami w bloku i udanymi kontrami. W drugim lepsza była ekipa polskich graczy, w trzecim ponownie triumfowali goście. Wojnę nerwów w kolejnej części meczów wygrali siatkarze z Příbram, doprowadzając do tie-breaka, w którym dołożyli sporo skutecznych ataków i wygrali w całym meczu. Wawrzyńczyk i Lech byli najlepiej punktującymi w swoim zespole, zdobywając kolejno 24 i 21 punktów. Pierwszy z nich dorobek punktowy oparł na ataku (19 punktów przy 49% skuteczności), dołożył do tego trzy asy serwisowe i dwa bloki. Lech skończył 17 z 46 ataków i czterokrotnie zatrzymał rywali blokiem.

Dużo łatwiej wygrana przyszła ekipie Podleśnego i Sobczaka, którzy mierzyli się z przedostatnią w tabeli Fatrą Zlín i pokonali rywali na wyjeździe w trzech setach. Od początku do końca VK Ostrava prowadziła swoją grę, przeważając nad rywalami w każdym elemencie. Po nieudanym pierwszym secie gospodarze poprawili swój atak, ale nie wystarczyło to, by jakoś znacznie zagrozić przyjezdnym. Ci cały czas byli skuteczniejsi, a dodatkowo wyśmienicie radzili sobie w polu serwisowym. Błażej Podleśny punktował w tym meczu siedem razy. Skończył cztery z pięciu ataków (80% skuteczności), zagrał dwa asy serwisowe oraz raz zablokował rywali. Grający na libero Damian Sobczak był ważnym punktem w obronie, a także zanotował 74% skutecznego i 21% perfekcyjnego przyjęcia, przy 19 akcjach w tym elemencie.

W innym nastroju po tej rundzie spotkań jest Mateusz Biernat, którego drużyna po pięciosetowej walce uległa drugiemu w tabeli VK Jihostroj České Budějovice. Był to najbardziej zacięty mecz tej kolejki, a w dwóch partiach o zwycięstwie decydowała długa gra na przewagi. Zwycięstwo w nich mógł odnieść każdy z zespołów, a o finalnym wyniku decydowały siatkarskie niuanse i szczęście. W tie-breaku słabiej spisali się atakujący gości, co zdecydowało o tym, że dwa punkty pozostały w hali gospodarzy. Polski rozgrywający rozegrał całe spotkanie, zdobywając dla swojej drużyny cztery punkty – dwa atakiem i po jednym blokiem oraz zagrywką.

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela ligi czeskiej mężczyzn

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved