Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Czechy: Przyzwoita gra „polskich” zespołów

Czechy: Przyzwoita gra „polskich” zespołów

fot. cvf.cz

W miniony weekend w czeskiej ekstraklasie kobiet zespoły z Polkami w składzie zanotowały na koncie jedno zwycięstwo i jedną porażkę. Natomiast wśród mężczyzn biało-czerwoni mieli więcej powodów do radości, a w szczególności Dukla, w której grają Pietruczuk i Biernat, bowiem ograła wyżej notowanego przeciwnika.

Na czele czeskiej ekstraklasy kobiet znajduje się VK UP Ołomuniec, który u siebie pokonał Kralovo Pole Brno. Mimo że drużyna Agaty Skiby dobrze zaczęła spotkanie, to argumentów starczyło jej tylko na premierową odsłonę. W kolejnych trzech ton boiskowym wydarzeniom nadawały faworytki. Mimo że przyjezdne na przestrzeni całego spotkania zdobyły więcej punktów w bloku oraz dysponowały lepszą skutecznością przyjęcia pozytywnego, to nie potrafiły tego przełożyć na siłę ofensywną. Skuteczność w ataku na poziomie 31% oraz duża liczba błędów własnych nie pozwoliły im na sprawienie wyjazdowej niespodzianki. Agata Skiba też nie pomogła swojemu zespołowi, bo zdobyła zaledwie 5 punktów. O ile jej skuteczność w przyjęciu przekroczyła 60$, o tyle w ataku pozostawiała wiele do życzenia, bowiem polska przyjmująca skończyła zaledwie 5 z 25 rozegranych do niej piłek. Po ostatniej porażce zespół z Brna spadł na piąte miejsce w tabeli.



W miniony weekend nie zawiodły inne zespoły z czołówki, bowiem zarówno Dukla Liberec, jak i VK Prostejov podniosły z parkietu komplet oczek. Ważne zwycięstwo odniósł również Sokol Frydek-Mistek, który przed własną publicznością pokonał sąsiada w tabeli, czyli TJ Ostrawa. Drużyna Agnieszki Mitręgi przypieczętowała wygraną w trzech setach. Mimo że na przestrzeni całego meczu dysponowała gorszą skutecznością przyjęcia perfekcyjnego, to lepiej spisała się na siatce. 7 punktowych bloków oraz 44% skuteczności w ataku wystarczyło jej, żeby ograć przeciwniczki. Polska środkowa zapisała na swoim koncie 3 oczka. Jej skuteczność w ataku wyniosła 40%, bowiem skończyła 2 z 5 piłek. Dołożyła też jeden blok. Pierwsze skrzypce w szeregach Sokola grała Daniela Pavelkova, która zdobyła 14 punktów dla swojego zespołu. Dzięki tej wygranej drużyna Mitręgi przesunęła się w górę ligowej tabeli.

Zobacz również
Wyniki i tabela ligi czeskiej siatkarek


Ważne zwycięstwo przed własną publicznością odniosła Dukla Liberec, która pokonała wyżej notowany SKV Usti nad Labem. Mimo że premierowa odsłona padła łupem gości, to od drugiego seta ekipa z Liberca przejęła inicjatywę nad boiskowymi wydarzeniami i nie oddała jej do końca spotkania. Na przestrzeni całego pojedynku była lepsza w każdym z elementów siatkarskiego rzemiosła. Stabilniejsze przyjęcie pozwoliło jej osiągnąć prawie 50% skuteczność na siatce. Do tego dołożyła 15 bloków, co wystarczyło jej do odniesienia wygranej. Do sukcesu poprowadził ją Jan Stokr, który zapisał na swoim koncie 24 oczka. Swój udział w niej mieli też Polacy. W trakcie spotkania na parkiecie pojawił się Bartosz Pietruczuk, który zdobył 8 punktów. Polski przyjmujący zapisał na swoim koncie 1 asa serwisowego, 1 blok, a w ataku skończył 6 z 14 piłek, co dało mu 43% skuteczności. W przyjęciu spisał się na podobnym poziomie, bowiem zanotował 47% skuteczności. Całe spotkanie rozegrał Mateusz Biernat. Polski rozgrywający zdobył trzy oczka dla swojego zespołu. Po weekendowej wygranej awansował on na piątą lokatę w stawce.

Udanie zaprezentował się także Volleyball.cz Kladno, który na wyjeździe rozprawił się z VK Lvi Praga. Najwięcej emocji było w trzeciej odsłonie, która zakończyła się walką na przewagi, ale gospodarzom nie udało się przedłużyć spotkania. Przewaga gości zaczynała się w zagrywce, którą punktowali aż 12 razy. Poza tym skuteczność przyjęcia rywali ukształtowała się na poziomie 24%, co wyraźnie utrudniło im zadanie. Była już drużyna Bartosza Cedzyńskiego w tym elemencie zaprezentowała się znacznie stabilniej, co pozwoliło jej osiągnąć ponad 50% skuteczności w ofensywie. Prym w niej wiódł David Konecny, który zapisał na swoim koncie 14 oczek. Polskiego środkowego zabrakło w składzie meczowym, bowiem zdecydował się na powrót do Bielska-Białej.

Nie popisał się za to VK Příbram, który przegrał z niżej notowanym Volejbalem Brno. Drużyna Jarosława Lecha tylko w trzeciej odsłonie znalazła sposób na pokonanie rywali. W pozostałych miała większe kłopoty w przyjęciu, co przekładało się na jej postawę w ofensywie. Na przestrzeni całego spotkania jej skuteczność w ataku wyniosła zaledwie 38%. Mimo że Lech dwoił się i troił, to na niewiele zdało się jego 18 punktów, z których większość (aż 16) zdobył atakiem. Pozostałe 2 dołożył w bloku. W składzie meczowym nie pojawił się Stanisław Wawrzyńczyk. Ostatnia porażka sprawiła, że VK Příbram spadł z czwartej pozycji. Na czele za to wciąż znajduje się VK Karlovarsko, które nie zaznało jeszcze porażki.

Niespodzianki nie udało się sprawić VK Ostrawa, która przed własną publicznością musiała uznać wyższość Jihostroj Ceske Budejovice. Gospodarze tylko w drugiej partii znaleźli sposób na ogranie rywali. W pozostałych byli zdecydowanie słabsi od przyjezdnych. Mimo że obie drużyny przeciętnie zaprezentowały się w bloku, to gospodarze popełnili znacznie więcej błędów w polu serwisowym. Słabsi okazali się również w ofensywie, w której skuteczność gości przekroczyła 50%. Tym razem ekipie z Ostrawy nie pomogli biało-czerwoni. Damian Sobczak przyjmował zagrywkę rywali aż 24 razy, ale jego skuteczność perfekcyjnego przyjęcia ukształtowała się na poziomie zaledwie 17%. Natomiast Błażej Podleśny pojawił się tylko na krótkich zmianach. Za to przyjezdnych do sukcesu poprowadził Filip Křesťan, który zapisał na swoim koncie 15 oczek.

Zobacz również
Wyniki i tabela ligi czeskiej siatkarzy

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved