Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Czechy: Poznaliśmy pierwszych półfinalistów

Czechy: Poznaliśmy pierwszych półfinalistów

fot. Klaudia Piwowarczyk

W weekend w czeskiej ekstraklasie kobiet wyłoniono pierwszych półfinalistów. Zostali nimi UP Ołomuniec i Dukla Liberec, natomiast w rywalizacji mężczyzn blisko osiągnięcia tego celu są Jihostroj Ceske Budejovice oraz VK Ostrava. Niespodziewanej porażki doznała za to Dukla, która przegrała z Aero Odolena Voda.

W czeskiej ekstraklasie mężczyzn drugi krok ku awansowi do półfinału wykonała VK Ostrava, która na wyjeździe pokonała VK Karlovarsko. Moment słabości przytrafił się jej tylko w trzeciej odsłonie, ale szybko wróciła do swojej gry, nie pozwalając rywalom doprowadzić do tie-breaka. na przestrzeni całego pojedynku obie drużyny na podobnym poziomie zaprezentowały się na przyjęciu, ale na siatce uwidoczniła się przewaga gości, którzy osiągnęli o 6% wyższą skuteczność w ataku oraz zapisali na swoim koncie 12 punktowych bloków. Całe spotkanie znowu rozegrał Błażej Podleśny. Polski rozgrywający wywalczył 3 oczka oraz umiejętnie pokierował grą kolegów. Swoje trzy grosze do sukcesu dołożył także Damian Sobczak, który 16 razy przyjmował zagrywkę przeciwników, robiąc to ze skutecznością na poziomie 38%. Mniej powodów do zadowolenia miał Łukasz Wiese, którego 13 punktów nie uchroniło gospodarzy przed porażką. Polak popisał się 2 asami serwisowymi, 3 blokami, a w ataku skończył 8 na 22 piłki, co dało mu skuteczność na poziomie 40%. Sporo pracy miał także w defensywie, bo 27 razy przyjmował zagrywki rywali, czyniąc to z ponad 60% skuteczności.



Niemiłą niespodziankę swoim kibicom sprawiła Dukla Liberec, która na wyjeździe przegrała z Aero Odolena Voda w czterech setach. Goście tylko w trzeciej partii znaleźli sposób na pokonanie rywali, a to było za mało na zwycięstwo. Na przestrzeni całego meczu obie drużyny na porównywalnym poziomie zaprezentowały się w ofensywie, a w ataku nieco lepsi byli nawet gracze Dukli, ale mniejsza liczba błędów własnych oraz 12 punktów zdobytych blokiem pozwoliło gospodarzom doprowadzić do wyrównania całej rywalizacji. Tym razem ekipy z Liberca przed niepowodzeniem nie uchronił ani Mateusz Biernat, ani Bartosz Pietruczuk, który zapisał na swoim koncie 2 punkty. Polski przyjmujący popisał się 1 blokiem, a 1 oczko zdobył w ataku, w którym jego skuteczność wyniosła 17%.

Wciąż otwarte są też losy rywalizacji Volejbalu Brno z Volleyballem.Cz Kladno, bo pierwsza z drużyn doprowadziła do remisu. We własnej hali odprawiła z kwitkiem rywali w trzech setach, udowadniając, że nie zamierza poddać się bez walki. Mimo że w całym meczu tylko 2 razy potrafiła zatrzymać rywali blokiem, to jednak świetnie spisała się w ofensywie. W ataku jej skuteczność wyniosła aż 60%, co było kluczem do sukcesu. Goście na tak dobrą grę ekipy z Brna tego dnia nie znaleźli skutecznej odpowiedzi. Pierwsze skrzypce w szeregach Volejbalu grał Stefan Okosanović, który zgromadził na swoim koncie 18 punktów.

Blisko gry w półfinale jest za to Jihostroj Ceske Budejovice, który na wyjeździe rozprawił się z SKV Usti nad Labem. Gospodarze tylko w jednej partii znaleźli sposób na ogranie faworyta. Mimo że nie ustępowali mu w przyjęciu na przestrzeni całego meczu, to jednak nie potrafili dotrzymać mu kroku na siatce. Wystarczy wspomnieć, że tylko 2 razy zatrzymali gości, a ci z ponad 50% skutecznością w ataku mogli kontrolować boiskowe wydarzenia. po raz kolejny prym w ich szeregach wiódł Max Staples, który tym razem zgromadził na swoim koncie 15 oczek, a jego drużynie brakuje już tylko jednej wygranej, by zameldować się w półfinale.

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off w czeskiej ekstraklasie mężczyzn

W półfinale rozgrywek żeńskich zameldował się już UP Ołomuniec, który u siebie bardzo pewnie pokonał po raz trzeci VK Ostrava. W czołowej czwórce jest już także Dukla Liberec, która wyeliminowała Kralovo Pole Brno. Mimo że trzecie spotkanie lepiej zaczęło się dla drużyny Agaty Skiby, to były to dla niej tylko miłe złego początki. Trzy kolejne odsłony padły łupem gospodyń, które w ten sposób zakończyły ćwierćfinałową rywalizację. Na przestrzeni całego meczu ich przewaga zaczynała się na przyjęciu, a kończyła w ataku. W obu tych elementach uzyskały o ponad 10% lepszą skuteczność niż Kralovo Pole. Do tego dołożyły 16 bloków, co w pełni wystarczyło do odniesienia wygranej. Tym razem w ekipie z Brna nie popisała się Agata Skiba, która zapisała na koncie 1 asa serwisowego, a 8 punktów zdobyła w ataku, ale jej skuteczność wyniosła zaledwie 23%. Tylko nieco lepiej było w defensywie, bo Polka przyjmowała zagrywkę rywalek 25 razy, a jej skuteczność w tym elemencie tylko nieco przekroczyła 30%.

Tak więc w półfinale są już zespoły z Ołomuńca oraz Liberca, które czekają na rywali. Kolejny krok ku awansowi do czołowej czwórki zrobił Volejbal Brno, który w trzecim meczu ćwierćfinałowym pokonał Olymp Praga. Dzięki temu jest blisko sprawienia niespodzianki, bo po rundzie zasadniczej nie znajdował się w czołówce. Drugie zwycięstwo na koncie zanotował też VK Prostejov, który u siebie wygrał w tie-breaku. Zarówno jemu, jak i ekipie z Brna do zakończenia rywalizacji potrzebne jest jeszcze jedno zwycięstwo.

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off w czeskiej ekstraklasie kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved