Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Czechy: Nieudany weekend polskich drużyn, tylko dwie wygrane

Czechy: Nieudany weekend polskich drużyn, tylko dwie wygrane

fot. cvf.cz

W czeskiej ekstraklasie mężczyzn tylko drużyna Błażeja Podleśnego i Damiana Sobczaka odniosła zwycięstwo. Inne zespoły z Polakami w składzie musiały przełknąć gorycz porażki. W rywalizacji kobiet przegrała ekipa Agaty Skiby, za to bliżej wygrania rywalizacji o miejsca 9-10 jest drużyna Agnieszki Mitręgi.  

Na pozycję lidera w czeskiej ekstraklasie mężczyzn wrócił Jihostroj Ceske Budejovice, który pokonał w trzech setach SKV Usti nad Labem. Niespodziewanej porażki doznała za to Dukla Liberec, która przegrała z niżej notowaną Aero Odolena Voda. Mimo że przyjezdni prowadzili już 2:1, to ani w czwartym, ani w piątym secie nie zdołali przypieczętować wygranej. Na przestrzeni całego meczu dysponowali znacznie stabilniejszym przyjęciem, ale zabrakło im siły w ofensywie. Wprawdzie dwoił się i troił Jan Stokr, który zgromadził na swoim koncie 30 punktów, ale to okazało się za mało. Całe spotkanie rozegrał Mateusz Biernat, który zdobył 3 oczka, zaś Bartosz Pietruczuk został zdjęty z parkietu w trakcie spotkania. polski przyjmujący zgromadził na koncie 8 oczek – 2 w polu serwisowym, a pozostałe w ataku, w którym jednak nie błyszczał, bo jego skuteczność wyniosła zaledwie 29%. Lepiej spisał się w defensywie. Przyjmował 28 razy zagrywkę rywali, robiąc to ze skutecznością na poziomie 71%. Po ostatniej porażce Dukla ma punkt straty do lidera, więc wygrana w rundzie zasadniczej rozstrzygnie się po ostatniej kolejce fazy zasadniczej.



Nie powiodło się także VK Příbram, który na wyjeździe musiał uznać wyższość Volleyball.cz Kladno. Mimo że pierwsza partia padła łupem „polskiego” zespołu, to w kolejnych nie poszedł on za ciosem. Jego problemy zaczynały się w przyjęciu, w którym uzyskał o ponad 15% gorszą skuteczność, a kończyły w bloku, którym zatrzymywany był 10 razy. Gościom za bardzo nie pomógł Jarosław Lech, który zdobył tylko 7 punktów. Polski atakujący w ofensywie zagrał na poziomie 32%, dokładając do swojego dorobku 1 blok. Lepiej spisał się Stanisław Wawrzyńczyk, który na koncie zgromadził 12 punktów – 2 w bloku, 1 w zagrywce, a pozostałe w ataku, w którym jednak jego skuteczność również nie dobiła do granicy 40%. Jego przyjęcie też nie było imponujące, bowiem popełnił 3 błędy, a jego skuteczność w tym elemencie wyniosła 38%. Ostatnia porażka sprawiła, że VK Příbram plasuje się obecnie na siódmej pozycji w tabeli.

Jedynym „polskim” zespołem, który w miniony weekend odniósł zwycięstwo, była VK Ostrava, która u siebie pokonała VK Karlovarsko. Goście tylko w trzeciej odsłonie znaleźli sposób na ogranie gospodarzy. Mimo że na przestrzeni całego meczu dysponowali znacznie lepszą skutecznością przyjęcia perfekcyjnego, to w żaden sposób nie przełożyło się to na ich dominację na siatce. Było wręcz odwrotnie, bowiem to ekipa z Ostravy uzyskała aż o 18% lepszą skuteczność w ataku, co było kluczem do jej sukcesu. Całe spotkanie rozegrał Błażej Podleśny, który zdobył 3 punkty. Swój wkład w odniesieniu wygranej miał też Damian Sobczak. Polski libero zagrywkę rywali przyjmował 19 razy. Wprawdzie popełnił 2 błędy, ale jego skuteczność przekroczyła w tym elemencie 40%. Po drugiej stronie siatki zagrał Łukasz Wiese, choć nie rozegrał całego pojedynku. Polski przyjmujący zdobył 6 punktów – 2 w bloku, a pozostałe w ataku, w którym jego skuteczność wyniosła 40%. Na kolejkę przed zakończeniem fazy zasadniczej VK Ostrava zajmuje czwarte miejsce, zaś VK Karlovarsko depcze jej po piętach, mając dwa oczka straty.

Zobacz również:
Wyniki i tabela ligi czeskiej mężczyzn

W walce o miejsca 5-8 w rywalizacji kobiet nie popisało się Kralovo Pole Brno, które u siebie gładko przegrało z Volejbalem Brno, w żadnym z trzech setów nie dobijając nawet do granicy 20 oczek. O ile w ataku obie drużyny radziły sobie bardzo przeciętnie, o tyle Volejbal znacznie lepiej prezentował się w bloku, punktując tym elementem 9 razy. Popełnił też znacznie mniej błędów, co dało mu pewne zwycięstwo. W jego odniesieniu nie przeszkodziła mu Agata Skiba, która dla Kralovo Pole zdobyła 8 punktów. Wszystkie w ataku, w którym skończyła 8 z 24 prób. Sporo razy angażowana była też w przyjęciu. Zagrywki rywalek odbierała 29 razy, a czyniła to z ponad 50% skutecznością. Porażka jednak sprawiła, że jej drużyna może spaść na trzecie miejsce, bowiem jeszcze nie został rozegrany drugi mecz, w którym TJ Ostrava na wyjeździe zmierzy się z Volejbal Přerov.

Zobacz również:
Wyniki rywalizacji o miejsca 5-8 w czeskiej ekstraklasie kobiet

W walce o utrzymanie w coraz lepszej sytuacji jest Sokol Frydek-Mistek, który u siebie pokonał Sokol Šternberk. Mimo że mecz lepiej zaczął się dla przyjezdnych, to jednak od drugiego seta gospodynie wzięły się do pracy, ostatecznie triumfując w czterech setach. Na przestrzeni całego meczu obie drużyny zaprezentowały się na podobnym poziomie w ataku, ale drużyna Agnieszki Mitręgi dysponowała stabilniejszym przyjęciem oraz zapisała na koncie 12 bloków, co przyczyniło się do jej wygranej. Polka miała swój udział w tym zwycięstwie, bo zapisała na koncie 8 oczek – 2 w bloku, 3 w polu serwisowym oraz 3  w ataku, w którym jej skuteczność wyniosła 60%. Dzięki tej wygranej Sokol objął prowadzenie 2:1 w batalii o utrzymanie i do zamknięcia rywalizacji brakuje mu już tylko jednego zwycięstwa.

Zobacz również:
Wyniki rywalizacji o miejsca 9-10 w czeskiej ekstraklasie kobiet

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved