Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Czechy M: Znamy dwóch półfinalistów

Czechy M: Znamy dwóch półfinalistów

fot. volejbalcb.cz

W miniony weekend poznaliśmy dwóch półfinalistów. W czołowej czwórce znalazły się już drużyny Pawła Halaby i Marcela Gromadowskiego, które mogą już myśleć o walce o medale. Od tego celu oddalił się zespół Mateusza Biernata i Damiana Sobczaka, który na razie przegrywa 1:2 w ćwierćfinałowej rywalizacji z Duklą Liberec, ale przed nim czwarte starcie w całej rywalizacji.

W półfinale zameldował się już VK Jihostroj Czeskie Budziejowice, który w trzecim meczu ćwierćfinałowym zgodnie z planem wykazał wyższość nad SK Volejbal Ústí nad Labem. Drużyna Pawła Halaby nie miała większego problemu z postawieniem kropki nad i w całej rywalizacji. Nie oddała przeciwnikom żadnego seta, a tylko w jednej partii pozwoliła im przekroczyć barierę 20 oczek. Pokazała więc tym samym, że jej wygrana w rundzie zasadniczej nie była przypadkiem i potwierdziła swoje aspiracje medalowe. Polski przyjmujący tym razem rozegrał całe spotkanie, zapisując na swoim koncie 9 punktów. Bardzo dobrze spisał się w ataku, w którym skończył 7 na 12 ataków, co dało mu ponad 50% skuteczności. Do swojego dorobku punktowego dołożył także po jednym bloku i asie serwisowym. Przyzwoicie również zaprezentował się w przyjęciu, w którym jego skuteczność wyniosła 41%, chociaż zdarzyły mu się trzy pomyłki w defensywie.



Od półfinału oddala się VK Ostrawa, który w trzecim spotkaniu musiał uznać wyższość Dukli Liberec. Wprawdzie spotkanie było stosunkowo zacięte, ale drużyna biało-czerwonych tylko w drugiej odsłonie znalazła sposób na pokonanie gospodarzy. W pozostałych partiach to oni byli górą, a najbardziej jednostronny był ostatni set, w którym pozwolili przeciwnikom na zdobycie zaledwie 18 oczek. Całe spotkanie rozegrał Mateusz Biernat, który na swoim koncie zapisał 6 punktów. Polski rozgrywający punktował we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła, zdobywając w nich po dwa punkty. Na boisku nie zabrakło także Damiana Sobczaka, którego skuteczność przyjęcia wyniosła 46%, chociaż przytrafiły mu się także cztery błędy. Obecnie Dukla w całej rywalizacji prowadzi 2:1, a ekipa z Ostrawy szans na doprowadzenie do remisu będzie musiała szukać w środowym pojedynku.

W czołowej czwórce jest już za to Volleyball.cz Kladno, który po raz trzeci wykazał wyższość nad VK Příbram. Szczególnie dwie pierwsze odsłony trzeciego starcia były jednostronnym widowiskiem, bowiem w nich goście ugrali tylko 29 oczek. Wydawało się, że drużyna Marcela Gromadowskiego zmierza po pewny awans, ale w trzeciej partii coś zacięło się w jej grze. Goście złapali wiatr w żagle. Uwierzyli, że to jeszcze nie jest koniec rywalizacji. Niewiele brakowało, żeby doprowadzili do tie-breaka, ale ostatecznie czwarta partia po walce na przewagi padła łupem gospodarzy, którzy tym samym przypieczętowali awans do półfinału. Niemal już tradycyjnie pierwsze skrzypce w ich szeregach grał Marcel Gromadowski, który zapisał na swoim koncie 19 oczek. Polski atakujący skończył 17 z 29 ataków, co dało mu prawie 60% skuteczności w ofensywie. Do tego dołożył dwa bloki, walnie przyczyniając się do zwycięstwa.

Wciąż za to nierozstrzygnięta jest rywalizacja w ostatniej parze ćwierćfinałowej. W niej bliżej awansu do półfinału jest ČEZ Karlovarsko, które w miniony weekend wykorzystało atut własnego parkietu, pokonując bez straty seta Volejbal Brno. Emocje były jedynie w drugiej odsłonie, która zakończyła się walką na przewagi. Dwie pozostałe były bez historii, bowiem dominowali w nich gospodarze, nie wypuszczając przeciwników nawet z 20 oczek. Pierwsze skrzypce w zwycięskiej ekipie zagrał Stefan Okosanovic, który zapisał na swoim koncie 21 punktów. To jednak nie jest koniec batalii, bowiem w środę rozegrane zostanie czwarte spotkanie, a ekipa z Brna wciąż ma szanse, by zwycięsko zakończyć całą rywalizację.

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off ligi czeskiej mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved