Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Czechy M: W „polskim” półfinale Patucha rządzi

Czechy M: W „polskim” półfinale Patucha rządzi

fot. vkdukla.cz

Jak na razie po dwóch pierwszych spotkaniach rywalizacji półfinałowej ligi czeskiej Dukla – ČEZ bardzo pewnie prowadzi zespół z Liberca. Ekipa Adriana Patuchy rozpoczęła walkę na tym etapie rozgrywek we własnej hali i nie straciła w obu rozegranych starciach nawet seta, zostawiając w pokonanym polu Roberta Szczerbaniuka i jego kolegów z Karlovarska. Choć przez cały niemal sezon ČEZ Karlovarsko plasował się niedaleko swoich obecnych przeciwników, faworytem rywalizacji półfinałowej, w której po dwóch stronach siatki walczą dwaj Polacy, od początku była Dukla. Jak na razie wywiązuje się ze swojej roli stuprocentowo.

Rywalizacja wcale jednak nie rozpoczęła się tak udanie. Inaugurujący ją set pierwszego meczu był bardzo wyrównany, a zespół z Karlovarska radził sobie bardzo dobrze. Przyjezdni dobrze grali w polu zagrywki i w bloku, jednak ich bolączką był atak. Mimo że Dukla myliła się też dużo częściej, to jednak punkty zdobyte atakiem zrobiły różnicę na jej korzyść. W kolejnej odsłonie po stronie ČEZ-u pojawiło się sporo błędów (6 zepsutych ataków), w dodatku miejscowi zaczęli lepiej czytać grę rozgrywającego rywali i częściej punktowali blokiem, pewnie wygrywając w secie. W kolejnej części meczu ČEZ ponownie podjął walkę, jednak znowu był odrobinę słabszy w ataku i to Dukla zachowała więcej zimnej krwi w końcówce, wygrywając po długiej grze na przewagi. W spotkaniu tym pierwsze skrzypce wśród wygranych wiedli Adrian Patucha i Tomáš Kriško. Obaj zdobyli dla swojej drużyny po 18 punktów. Po drugiej stronie siatki Robert Szczerbaniuk pojawiał się na krótkie taktyczne zmiany w pierwszym i drugim secie, a w tym czasie zdołał raz punktować blokiem.



Dzień później – w czwartek Dukli poszło łatwiej. Jeszcze na początku gracze ČEZ-u dotrzymywali kroku rywalom, jednak błędy własne pomogły gospodarzom zbudować przewagę. W kolejnej odsłonie Patucha i spółka ryzykowali bardzo zagrywką i choć popełnili przy tym 4 błędy, to opłaciło się im to, gdyż bardzo utrudnili grę rywalom. Ci mieli duże problemy z atakiem, dobrze w dodatku grał też blok Dukli. Tym sposobem miejscowi pewnie wygrali w secie. W kolejnym bolączką gości nadal był atak, bez dobrej gry w tym elemencie ČEZ nie mógł myśleć o przedłużeniu meczu. Mimo że przyjezdni starali się odrobić straty blokiem, to Dukla zakończyła rywalizację w minimalnej liczbie setów. Adrian Patucha w tym pojedynku był po raz kolejny najlepiej punktującym w swojej drużynie i zdobył dla niej 17 punktów. Co ważne polski atakujący uzyskał 70% skuteczności w ataku. W większym wymiarze zagrał też Robert Szczerbaniuk. Polak nie wyszedł co prawda w wyjściowym składzie swojej drużyny, ale na boisku pojawił się już w pierwszym secie i pozostał na nim do końca meczu.

Kolejne dwa spotkania rozegrane zostaną w poniedziałek i we wtorek w Karlovarsku – rywalizacja w półfinale toczy się do czterech wygranych.

Dukla Liberec – ČEZ Karlovarsko 3:0
(29:27, 25:18, 32:30)
Dukla Liberec – ČEZ Karlovarsko 3:0
(25:21, 25:15, 25:21)

Stan rywalizacji play-off: 2:0 dla Dukli

Zobacz również:
Wyniki rundy play-off ligi czeskiej M

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-04-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved